26.10.2005

Polacy – przedsiębiorczym społeczeństwem z konieczności

Polacy są najbardziej przedsiębiorczym społeczeństwem w Europie - wynika z najnowszego raportu Global Entrepreneurship Monitor

Wyliczona dla Polski stopa zaangażowania w nowe przedsięwzięcia gospodarcze wyniosła 8,8, co oznacza, że wśród stu Polaków w wieku 18-64 lata przeciętnie prawie dziewięciu zaangażowanych było w drugiej połowie ubiegłego roku w rozpoczęcie lub rozwinięcie działalności gospodarczej. Łącznie jest to ok. 2,2 mln osób, z tego ok. 1,2 mln osób prowadziło już działalność gospodarczą, ale nie dłużej niż 3,5 roku, a niespełna 1 mln osób nie rozpoczęło jeszcze biznesu, choć podjęło w tym celu aktywne działania w ciągu 12 miesięcy. Uzyskane wyniki sytuują Polskę na czele krajów UE razem z Irlandią. Na lepszej pozycji znalazły się m.in. USA, Australia, Kanada.

Przedsiębiorczość ze strachu przed bezrobociem

Dane GEM dokumentują ważną cechę przedsiębiorczości w Polsce, której nie można rozpoznać na podstawie urzędowych danych statystycznych: duża część nowych przedsięwzięć gospodarczych wymuszona jest brakiem pracy lub obawą przed jej utratą – w roku 2004 prawie 35 proc.

Z jednej strony mamy więc w Polsce najwyższy współczynnik zaangażowania w nowe przedsięwzięcia gospodarcze spośród wszystkich krajów UE objętych badaniami w roku ubiegłym, a z drugiej – najniższy udział inicjatyw napędzanych chęcią wykorzystania dostrzeżonej okazji (szansy). Częściej niż co trzecia osoba zaangażowana jest w nowe przedsięwzięcia gospodarcze z konieczności.

Pod tym względem wypadamy najgorzej ze wszystkich krajów, jakie były badane. Najlepsza sytuacja jest w krajach skandynawskich, gdzie własny biznes zakładany jest z chęci wykorzystania szans i okazji na rynku.

Własny biznes z konieczności, a nie z chęci wykorzystania okazji (szansy), to mniejszy potencjał do rozwinięcia biznesu na większą skalę i mniejsze szanse przetrwania na rynku. Widać to w wyposażeniu, innowacyjności oraz po możliwościach sprzedaży towarów lub usług za granicę.

Pasywność bezrobotnych kobiet: zaledwie 7 na 1000 robi coś, by rozpocząć biznes Duże różnice występują natomiast ze względu na płeć. Trzy razy więcej mężczyzn (6,1 proc. ogółu populacji) niż kobiet (1,8 proc.) kobiet robiło coś, by wystartować w biznesie. Najmniejsza dysproporcja między mężczyznami a kobietami jest wśród osób pracujących w niepełnym wymiarze czasu. Najbardziej jednak niepokojąca jest pasywność bezrobotnych kobiet: zaledwie siedem na tysiąc podejmowało przedsiębiorcze działania. O wiele bardziej aktywni są bezrobotni mężczyźni: co dwunasty z nich starał się jesienią 2004 roku rozpocząć biznes. Generalnie rzecz biorąc, wśród osób starających się rozpocząć biznes w Polsce mniej więcej co szósty to bezrobotny mężczyzna.

Dysproporcje regionalne

Najwięcej osób starających się w momencie przeprowadzania badania rozpocząć biznes jest w województwach najlepiej rozwiniętych. Wyraźnie najwięcej początkujących przedsiębiorców (tzn. działających nie dłużej niż 3,5 roku ) jest z kolei wśród mieszkańców województw na średnim poziomie rozwoju. Świadczy to o tym, iż tam najczęściej podejmowano udane inicjatywy gospodarcze w latach 2001-2004. Najwidoczniej starania mieszkańców tych województw częściej niż gdzie indziej skutkują faktycznym rozpoczęciem działalności, a jednocześnie większe są tam szanse utrzymania się na rynku.

Największa dysproporcja w regionalnym rozkładzie przedsiębiorczości ogółem wynika z niewielkiego zaangażowania w przedsięwzięcia gospodarcze kobiet w województwach o niższym poziomie rozwoju, tj. podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego i opolskiego.

Źródło: Global Entrepreneurship Monitor