24.11.2005

Szansa na kolejne życie Próchnika

Jedna z najstarszych polskich firm odzieżowych przeżywa renesans. Ma apetyt na sieć sklepów z ekskluzywną odzieżą damską Deni Cler. Kilka dni temu przejęła łódzką Pabię. Inwestorzy i giełdowy kurs Próchnika oszaleli.

W środę w południe przedstawiciele łódzkiego Próchnika spotkali się z władzami firmy jubilerskiej W. Kruk. Chcą odkupić od niej sieć sklepów mody luksusowej Deni Cler.

Jubilerska spółka już od dłuższego czasu usiłuje pozbyć się sieci Deni Cler i skupić tylko na biżuterii. Na razie nie otrzymała jednak zadowalającej oferty. Próchnik natomiast, kojarzony dotychczas z szyciem męskich płaszczy, zamierza rozszerzyć asortyment o odzież damską oraz rozwinąć ubogą dotychczas własną sieć sprzedaży detalicznej.

Skąd odzieżowa spółka, która jeszcze niedawno borykała się z poważnymi problemami finansowymi, weźmie na to pieniądze? Zapowiedziała już na grudzień emisję nowych akcji. Dzięki niej planuje zdobyć prawie 23 mln zł. Niewykluczone też, że wykorzysta pieniądze ze spekulacji giełdowych. W ostatnich miesiącach Próchnik z sukcesem spekulował na giełdzie, handlując ryzykownymi kontraktami terminowymi. Angażował pieniądze pozyskane z emisji akcji przeprowadzonej na początku roku.

Zakup Deni Cler nie będzie pierwszą poważną inwestycją Próchnika. Zaledwie tydzień temu łódzka spółka kupiła warunkowo inną znaną markę odzieży damskiej - Pabia Fashion wraz z 23 sklepami. Zapłaci za nią 2,5 mln zł.

W ostatnim kwartale Próchnik pierwszy raz od dłuższego czasu pochwalił się zyskami.

Więcej: Andrzej Stec, "Gazeta Wyborcza", 24 listopada 2005r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0