13.12.2005

Sklepy Lewiatan chcą pozwać pracodawców

Gdy pracodawcy z Lewiatana zaprotestowali przeciwko przywilejom górniczym, ślązacy przestali robić zakupy w sklepach sieci handlowej o nazwie Lewiatan. - Ludzie mylą nas z nimi - mówią sklepikarze i zamierzają pozwać pracodawców do sądu.

- Niektóre z naszych sklepów są bojkotowane przez górników - alarmuje Adam Imielski z Polskiej Sieci Handlowej "Lewiatan". Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych, również posługująca się nazwą "Lewiatan", skierowała do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o górniczych emeryturach. I obroty w sklepach spożywczych Lewiatan znacznie spadły, zwłaszcza na Śląsku, gdzie działa prawie jedna czwarta z ponad 1,6 tys. sklepów zrzeszonych w sieci. Większość z nich usytuowana jest na górniczych osiedlach, zazwyczaj w pobliżu istniejących albo zlikwidowanych kopalń.

Jolanta Kulesza-Skowierzak prowadzi sklep Lewiatana w pobliżu kopalni Niwka-Modrzejów w Sosnowcu. Szacuje, że w grudniu obroty jej sklepu będą o 5-10 proc mniejsze. - Szczególnie od starszych mężczyzn słyszymy: nie będę u was już kupował, bo jesteście przeciwko górnikom - opowiada.

Od dziś w sklepach Lewiatan pojawią się specjalne plakaty informujące, że Polska Sieć Handlowa nie ma nic wspólnego z pracodawcami. Wojciech Kruszewski, prezes sieci, wysłał też faks do Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności". Napisał: "Pragnę złożyć wszystkim górnikom życzenia wytrwałości i sukcesów w walce o należne wam prawa".

Więcej: Tomasz Głogowski, "Gazeta Wyborcza" 12 grudnia 2005r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0