20.12.2005

Konsolidacja hurtu z wizją upublicznienia

Polska Sieć Handlowa Unia skokowo zwiększa obroty i zasięg. Niewykluczone, że wzorem Eldorado i Eurocasha wejdzie na giełdę.

Konsolidacja sektora handlowego w Polsce nabiera tempa. Widać to zwłaszcza w dziedzinie handlu hurtowego, gdzie o miejsce na podium z firmami zagranicznymi coraz śmielej walczą spółki z polskim kapitałem. Obok ekspansywnej grupy BOS z Białegostoku o awans do ścisłej czołówki chce powalczyć także wywodząca się z Rzeszowa Polska Sieć Handlowa Unia (PSH Unia).

Marsz na północ

PSH Unia, która zaczynała jako stowarzyszenie firm handlowych, jest już spółką akcyjną, a jej akcjonariuszami są hurtownicy przyłączający się do grupy. — Tylko w tym roku grupa powiększyła się o siedem firm hurtowych z różnych części kraju, dzięki czemu łączne obroty wzrosną do 1 mld zł, a zasięgiem obejmiemy już niemal dwie trzecie terytorium Polski — powiedział gazecie "Puls Biznesu" Krzysztof Tokarz, prezes PSH Unia. Do końca 2006 r. chce objąć zasięgiem cały kraj. Kiedy grupa zakończy ekspansję terytorialną, w jej skład ma wchodzić 25-30 firm hurtowych.

Potem na parkiet

A jak dużym podmiotem będzie PSH Unia po konsolidacji? Jej zarząd szacuje, że w ciągu dwóch najbliższych lat obroty grupy zaczną się zbliżać do 3 mld zł. Taka wielkość sprzedaży zapewniłaby jej dziś drugie miejsce w branży, po należącej do niemieckiej grupy Metro sieci hurtowni Makro. Pozostali konkurenci (m.in. Selgros, BOS, Eurocash) z pewnością nie będą stać w miejscu i jak będzie wyglądać kolejność miejsc na podium za dwa lata, trudno dziś przewidzieć. Obecnie, z obrotami na poziomie 1 mld zł, PSH Unia powinna uplasować się w pierwszej dziesiątce największych firm zajmujących się hurtem ogólnospożywczym.

Więcej: Wiktor Szczepaniak, "Puls Biznesu", 19 grudnia 2005r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0