13.01.2006

Obroty w karnawale

Przełom roku to okres tolerancji klienta dla wysokich cen, także w sklepach odzieżowych. Ubrania z wyższej półki, drogie i ekskluzywne mają wówczas największe wzięcie. W niektórych sklepach na przełomie roku sprzedaż rośnie nawet o 400%.

Gwiazdka, sylwester i karnawał to okres większych niż w innych miesiącach wydatków. Według OBOPu, w minione święta Polacy wydali na prezenty ok. 7 miliardów złotych, tyle samo ile dostali rolnicy w dopłatach unijnych w 2004 r. Bale sylwestrowe i karnawał to kontynuacja szaleństwa handlowego, szczególnie w sklepach odzieżowych.

- Podczas karnawału salony DERRI odnotowują sprzedaż o 400% wyższą w stosunku do pozostałych miesięcy w ciągu całego roku. Dotyczy to wszystkich miast w których działają sklepy DERRI; Warszawy, Bydgoszczy, Włocławka oraz Katowic – mówi Piotr Pęszyński, dyrektor ds. rozwoju sieci sklepów DERRI z ekskluzywną odzieżą skórzaną i konfekcyjną.

Najdroższe i najbardziej popularne

Na przełomie roku dużym powodzeniem wśród klientów DERRI cieszy się ekskluzywna galanteria skórzana; eleganckie kożuchy oraz futra. Skórzany prezent od DERRI to niekiedy koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Według Piotra Pęszyńskiego, w karnawale klienci częściej przymykają oko na cenę 4 tys. zł. za kożuch czy nawet 10 tys. zł lub więcej za futro z norek. Priorytetem dla nich staje się wówczas radość ukochanej osoby lub efektowny wygląd w sylwestra lub podczas balu karnawałowego.

Podobnie myślą klienci odwiedzający dom mody Forget-me-Not. Suknie wieczorowe po kilka tysięcy złotych, ekskluzywne torebki i biżuteria mają tam większe wzięcie w karnawale niż w innym okresie roku. Dorota Wróblewska, dyrektor firmy Forget-me-Not, mówi, że ich sprzedaż rośnie wówczas o 50%. Tendencja do droższych zakupów na przełomie roku widoczna jest także w sklepach odzieżowych Zara. Tam również, podobnie jak w Forget-me-Not największym powodzeniem wśród klientów cieszą się stroje wieczorowe.

Nie wszystko złoto co się świeci

- Okres karnawałowy jest dobry pod względem sprzedaży, ale nie uważam go za „złoty” czas – mówi Zofia Berut, PR manager z Monnari, - Chociaż sklepy firmy odnotowują wówczas wysokie obroty, według mnie najlepszy pod względem sprzedaży jest zazwyczaj początek kolejnego sezonu. Monnari najwięcej zarabia na przełomie jesieni i zimy, kiedy klienci zaopatrują się w okrycia wierzchnie, droższe od pozostałego asortymentu – mówi Zofia Berut.

Podobne wrażenia dotyczące wielkości sprzedaży ma Krzysztof Koziński, Specjalista ds. sprzedaży z firmy Odzieżowe Pole, który lepiej wspomina poprzednie lata. Według niego, przełom roku jest obecnie raczej okresem przecen i wyprzedaży.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Magdalena Kurda

doradca we franczyzie
Napisz do autora