16.01.2006

350 sklepów na koniec roku

Sieć sklepów spożywczych, której rozwój wspiera firma dystrybucyjna McLane Polska, chce w tym roku przyłączyć blisko 50 nowych placówek.

International Grocery Aliance (IGA), największa międzynarodowa sieć handlowa zrzeszająca niezależne sklepy spożywcze, skupia już 4,5 tys. placówek. Ich łączne obroty przekraczają 20 mld USD rocznie. W Polsce do sieci należą już 304 samoobsługowe sklepy o średniej powierzchni sprzedaży ponad 240 mkw. To nie koniec.

Zwiększanie obrotów

Według informacji „PB” ze źródeł zbliżonych do sieci, jej plany rozwoju na rok 2006 przewidują pozyskanie do współpracy co najmniej 50 kolejnych sklepów. To plan minimum. Jeśli się powiedzie, skokowo wzrosną jej obroty. Szacuje się, że łączne obroty sklepów w sieci IGA w Polsce w 2005 r. sięgnęły 1 mld zł, wobec 872 mln w roku 2004, gdy było w niej 210 placówek.

W planach jest też ściślejsza integracja sklepów IGA przez objęcie ich wspólnym, jednolitym systemem komputerowym. Warto podkreślić, że sieć IGA nie posiada w Polsce osobowości prawnej. Nad jej budową w Polsce czuwa McLane Polska, który współpracuje z siecią IGA, m.in. w USA. Wzrost sieci IGA automatycznie zwiększy więc także obroty McLane Polska. Warunkiem przyjęcia sklepu do sieci jest bowiem m.in. korzystanie z usług McLane Polska. W zamian, oprócz atrakcyjnych cen towarów (specjalne upusty i promocje), właściciele sklepów otrzymują m.in. wsparcie marketingowe i szkolenia. Przynależność do sieci IGA to już minimalny wydatek — 30 USD miesięcznie.

Największe skupiska sklepów IGA znajdują się w Trójmieście, na Mazowszu i na Śląsku.
Sieci takie jak IGA, rozwijane przez dużych dystrybutorów hurtowych, mają przed sobą spory potencjał rozwoju w Polsce, gdzie nadal jest bardzo dużo sklepów niezależnych. Korzyści z przystąpienia do tej sieci są dość duże, a warunki przystąpienia niewygórowane — komentuje prof. Maria Sławińska z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.

O najlepsze, niezrzeszone jeszcze sklepy spożywcze w Polsce (75- -80 proc.) IGA będzie jednak musiała walczyć z konkurencyjnymi sieciami, jak np. Lewiatan, Chata Polska, Delikatesy Centrum, Nasze Sklepy czy FJ.

Więcej: Wiktor Szczepaniak, "Puls Biznesu" 16 stycznia 2006 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0