06.03.2006

Polskie sieci odzieżowe poza granicami kraju

- rozmowa z Grzegorzem Koterwą, członkiem zarządu Artman SA.

Polskie sieci odzieżowe inwestują w sklepy poza granicami kraju. Na co mogą liczyć?
Ekspansja zagraniczna jest naturalnym etapem rozwoju polskich firm odzieżowych, które osiągnęły już pozycję na krajowym rynku. Budowa sieci sprzedaży w Europie Środkowo-Wschodniej otwiera nowe możliwości – zarówno pod względem wielkości sprzedaży, jak i zyskowności - można tam zrealizować wyższe marże. Rynki te są wciąż mniej konkurencyjne niż rynki Europy Zachodniej, dlatego łatwiej na nich o sukces.

Czy franczyza może być pomocna w rozwoju zagranicznym sieci?
Franczyza jest - obok salonów własnych - jednym z najbardziej efektywnych sposobów budowania dużej sieci handlowej, przynosząc zarówno dobre efekty sprzedaży, jak i wzmocnienie pozycji marki. Jest też niewątpliwie optymalnym modelem rozwoju na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w początkowym etapie budowy sieci, ponieważ wymaga mniejszych nakładów inwestycyjnych i niesie ze sobą większe bezpieczeństwo.

Jak Pan ocenia polski rynek odzieżowy i firmy, które na nim działają?
Polski rynek odzieżowy, wyceniany obecnie na ok. 15 mld zł, jest bardzo atrakcyjnym obszarem. Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa i zwiększeniem znaczenia brandu, wzrasta skłonność klientów do zapłacenia wyższej ceny za odzież znanej marki. Dlatego wysiłki firm odzieżowych koncentrują się na zwiększaniu sieci sprzedaży. Rozwój sieci wiąże się też z powstawaniem centrów handlowych. Niewątpliwie w perspektywie najbliższych lat czeka nas także konsolidacja rynku odzieżowego - jest on bardzo rozdrobniony i nawet największe firmy mają po kilka procent udziału w rynku.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0