16.11.2006

Przejęci Wal-Martem?

Spekulacje na temat wejścia do Polski firmy Wal-Mart nie mają końca. Rozpowszechnianiu pogłosek sprzyjają zmiany na polskim rynku sieci detalicznych.

W ostatnich miesiącach kilka sieci sklepów wielkopowierzchniowych zmieniło lub ogłosiło, że wkrótce zmieni właściciela. W lipcu pod młotek poszły sieci należące do francuskiej grupy Casino. Hipermarkety Geant kupił Real, sklepy Leader Price - Tesco. Przejęte placówki zmienią szyldy na przełomie 2006/2007 r. Z kolei na początku listopada o wycofaniu swoich inwestycji z Polski i sprzedaży działających sklepów sieci Albert poinformowała firma Ahold. Również sieć sklepów osiedlowych Żabka zapowiedziała sprzedaż części swoich udziałów.

Roszadom w branży towarzyszą pogłoski na temat wejścia do Polski największej na świecie sieci handlowej Wal-Mart, która nie potwierdza, ale i nie zaprzecza podawanym informacjom. Zmiany w strukturze stabilnego dotąd rynku, jak i wiadomość o rzekomo planowanej ekspansji sieci Wal-Mart stały się źródłem wielu hipotez na temat przyszłości handlu detalicznego w Polsce.

Dyskusje toczą się podczas spotkań branży oraz w mediach. W czerwcu informację o planowanych inwestycjach giganta w Europie Środkowo-Wschodniej podał Financial Times. Dziennik powołał się na rozmowę z dyrektorem wykonawczym spółki Wal-Mart, który zapowiedział, że sieć chce otworzyć sklepy w Polsce, na Węgrzech oraz w Rosji.

Z kolei w jednym z ogólnopolskich dzienników podano (powołując się na anonimowe źródła), że spółka Metro AG (właściciel sieci Real) obiecało koncernowi Wal-Mart odsprzedać przejętą niedawno sieć Geant w zamian za 85 sklepów w Niemczech (Wal-Mart sprzedał je grupie Metro AG w lipcu br).

Portal Money.pl przedstawia jeszcze inny scenariusz, w którym Wal-Mart może przejąć sklepy sieci Geant, Real oraz Albert, a tym samym zarządzać 63 hipermarketami i 178 supermarketami. Kolejne pogłoski medialne dotyczą przejęcia sieci Żabka przez amerykańskiego potentata.
- To plotka – zapewnia Konrad Napierała z sieci Żabka. – Owszem, podpisaliśmy list intencyjny z inwestorem zainteresowanym kupnem części akcji, ale nie jest nim Wal-Mart – wyjaśnia.

Czy pogłoski na temat wejścia do Polski sieci Wal-Mart i plotki dotyczące sieci, które przejmie amerykański gigant się potwierdzą – na razie nie wiadomo. Żadna z zainteresowanych firm nie chce komentować informacji na temat ewentualnych przejęć. Sceptycznie podchodzą do nich również specjaliści z branży. Ich zdaniem, redukcja liczby graczy jest oczywistym i naturalnym procesem rozwoju handlu.

Podobnie jak na innych rynkach regionalnych czy narodowych, światowe koncerny funkcjonują na zasadzie „każdy może kupić każdego”. Decyzje o tym, kto przejmie czyją własność zapadają po wnikliwej analizie rynku i na pewno nie na publicznym forum. To zawsze są spekulacje. Upublicznianie szczegółów przejęcia przed jego sfinalizowaniem może mieć negatywny wpływ na całą operację – tłumaczy Maria Andrzej Faliński, sekretarz generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. – O planach sieci Wal-Mart wobec rynku polskiego mówi się dużo od kilku lat. Myślę jednak, że na ich realizację jeszcze poczekamy. Biorąc pod uwagę opublikowaną przez Wal-Mart informację o redukcji budżetu przeznaczonego na inwestycje, strategiczne operacje, do których zalicza się wejście na nowy rynek stoją pod znakiem zapytania. (aw)