23.11.2006

Franczyza po benedyktyńsku

Działalność franczyzowa jest atrakcyjna nie tylko dla firm. Interesują się nią również... mnisi.

Benedyktyni z Tyńca weszli na rynek z produktami spożywczymi sygnowanymi własnym logo „Produkty Benedyktyńskie”. W ofercie znajdują się m.in. konfitury, miody, ciastka, syropy, ryby, wędliny, sery, wina, miody pitne, herbaty ziołowe i wiele innych artykułów produkowanych według starych zakonnych receptur. Na razie mnisi sprzedają je w swoim sklepie internetowym oraz w sklepie na terenie opactwa. Wkrótce jednak to się zmieni.

- W grudniu wchodzimy z naszymi produktami do sieci marketów Alma, otwieramy również stoisko firmowe na Rynku Głównym w Krakowie – mówi Tomasz Ludyński z Opactwa Benedyktynów. – Przymierzamy się także do budowania sieci sklepów franczyzowych – dodaje.

W oparciu o system franczyzowy należący do braci zakonnych powstaną punkty firmowe zlokalizowane w galeriach i centrach handlowych. Dochód z działalności handlowej Benedyktynów będzie przekazywany na opactwo i dalszy rozwój działań braci.

(AW)