27.11.2006

Małe też opłacalne

– mówi Tomasz Koczara, koordynator sieci franczyzowej Cropp Town.

Sklepy Cropp Town otwierane były do tej pory przede wszystkim w dużych aglomeracjach. Teraz zamierzacie otwierać sklepy również w mniejszych miastach, zamieszkałych przez 30-60 tysięcy mieszkańców. Z czego wynika zainteresowanie tym rynkiem?
Mimo że siła nabywcza w miastach zamieszkałych przez 30-60 tysięcy mieszkańców jest mniejsza w porównaniu z największymi aglomeracjami, to ich potencjał jest wystarczający dla skutecznego i dochodowego działania sklepów marki. Biorąc pod uwagę liczbę miast w kraju w tym przedziale mieszkańców uważamy, że jest to rynek atrakcyjny. W ciągu najbliższych trzech lat chcemy uruchomić 50 sklepów w mniejszych miastach.

Czy w mniejszych miejscowościach będą otwierane sklepy własne Cropp Town czy franczyzowe?
Rozwijamy sieć Cropp Town od ponad dwóch lat. Obecnie sieć liczy 36 sklepów franczyzowych, 45 własnych sklepów w kraju i 26 za granicą. Obecnie poszukujemy przedsiębiorców, którzy byliby zainteresowani otwarciem sklepów Cropp Town w miejscowościach zamieszkałych przez 30-60 tysięcy mieszkańców. Przedsiębiorca zainteresowany współpracą z siecią powinien dysponować lokalem o powierzchni 80-120 m2. Koszt inwestycji początkowej, związany z aranżacją i przystosowaniem lokalu do standardów obowiązujących w sieci waha się od 1-1,5 tys. zł za m2. Nie pobieramy opłaty za przystąpienie do sieci, ani żadnych opłat bieżących. Zwrot z inwestycji powinien nastąpić po upływie 2-3 lat od otwarcia sklepu.

rozmawiała asmoli

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0