23.01.2007

Nie tylko we Lwowie

– o ekspansji za granicą opowiada Mirosław Mazur, dyrektor działu sprzedaży firmy odzieżowej Ravel.

Planują Państwo rozwój sieci za granicą. Jakie kraje bierzecie pod uwagę?
Od roku 2001 poprzez naszą spółkę zależną działamy na Litwie - w chwili obecnej mamy tam 6 sklepów i wydaje się, że otwarcie kolejnych 2-3 salonów wyczerpie możliwości dalszego wzrostu sprzedaży na tamtejszym rynku. Od jesieni ubiegłego roku sprzedajemy nasze kolekcje także na Ukrainie. Na razie nasza odzież jest sprzedawana w sklepach multibrandowych, lecz już wiosną tego roku zamierzamy otworzyć we Lwowie pierwszy sklep franczyzowy. Obecnie poszukujemy partnerów do współpracy na terenie Rosji.

Czy nadal będziecie rozwijać sieć franczyzową w Polsce?
Oczywiście. Rozwój sieci w naszym kraju oraz za granicą będziemy prowadzić równolegle. Pod koniec ubiegłego roku otworzyliśmy trzy sklepy franczyzowe w Polsce: w galerii Zielona w Puławach, w galerii Legnickiej w Legnicy oraz w centrum Olsztyna. Z umów, które do tej pory podpisaliśmy wynika, że w bieżącym roku otworzymy 6 salonów własnych oraz 8 franczyzowych. Obecnie w Polsce działa 26 sklepów własnych Ravel oraz 7 franczyzowych. O ile salony własne według naszej koncepcji powstają w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, to jednostki franczyzowe - czego dowodzą nasze dotychczasowe doświadczenia - mogą z powodzeniem funkcjonować już w miastach od 30-40 tys. mieszkańców. Nadal poszukujemy osób, które chciałyby rozpocząć z nami współpracę. Potencjalny franczyzobiorca musi dysponować lokalem o powierzchni minimum 80-100 m2 z dużą witryną. Sklep powinien być zlokalizowany w centrum handlowym lub przy ulicy o dużym natężeniu ruchu pieszych. Kandydat na partnera musi również dysponować kapitałem przynajmniej 100 tys. złotych. Ta kwota wystarczy na wyposażenie sklepu oraz na pokrycie połowy kosztów zatowarowania. Na pozostałą część biorca może otrzymać od firmy kredyt kupiecki.

Co robicie z niesprzedanymi ubraniami z poprzednich kolekcji?
Niesprzedane kolekcje to kłopot dla większości właścicieli sklepów odzieżowych. My staramy się rozwiązywać ten problem w różny sposób: np. poprzez wyprzedaże, a także poprzez sklepy outletowe. Pod koniec ubiegłego roku otworzyliśmy taki sklep w centrum wyprzedażowym Factory Ursus w Warszawie. Klienci mogą nabyć w nim, po znacznie niższej cenie, odzież z poprzedniego sezonu oraz pochodzącą z końcówek kolekcji.

Rozmawiała asmoli

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0