08.02.2007

Rok w rytmie House’a

Boom na rynku odzieżowym wykorzystuje krakowska spółka Artman, właściciel marki House. Dzięki koniunkturze rosną przychody firmy i wciąż powstają nowe sklepy w kraju i za granicą, głównie w Rosji.

Artman firma odzieżowa, do której należy marka House otworzyła kolejny, 25. sklep w Rosji. Tym razem w sklepie House'a będą mogli robić Rosjanie odwiedzający największe centrum handlowe w Moskwie Ohotnyj Riad.

Spółka zapowiada dalszą ekspansję za wschodnią granicą. Artman ma obecnie w Rosji 25 sklepów, a chce posiadać 100 placówek do 2010 r. Firma zamierza aktywnie wkroczyć również na rynek ukraiński. Do tej pory za granicami Polski Artman uruchomił 41 sklepów. Rynki wschodnie, głównie rosyjski, władze firmy traktują strategicznie, ponieważ można tam osiągnąć wysokie marże, a ciuchy House są już dobrze rozpoznawalne i cieszą się zainteresowaniem klientów.

Ubrania House'a obok Rosjan mogą także kupować m.in. Litwini, Białorusini, Estończycy i Niemcy. Spółka nie ustaje też w powiększaniu sieci sprzedaży w kraju. Obecnie pod nazwą House działa 97 placówek.

Obok nowych sklepów, firma ma inne powody do zadowolenia. Wyniki finansowe spółki za 2006 r. okazały się lepsze od prognozowanych. Przychody wyniosły 205,3 mln zł, a zysk netto przekroczył przewidywane 6 mln zł. Rentowność netto spółki wzrosła do ok. 3,2 proc. Rok 2007 również zaczął się pomyślnie. Władze Artmana poinformowały, że przychody ze sprzedaży osiągnięte przez spółkę w styczniu 2007 r. wyniosły 15,8 mln zł i były wyższe o 30 proc. od wyniku osiągniętego w analogicznym okresie ubiegłego roku.

(bog)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Michał Bogurat

dziennikarz