12.02.2007

W zimie potrzeba witamin

O klientach aptek opowiada Roman Cichoń, specjalista ds. farmaceutycznych z sieci Super+Apteka

Zimowe temperatury spadają zaledwie kilka stopni poniżej zera. Czy w związku z tym Polacy mniej chorują? Czy to się przekłada na mniejszy obrót w aptece?
Opinia, że ostra zima zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na grypę czy przeziębienia – to stereotyp. Organizm człowieka najbardziej narażony jest wówczas, gdy mamy do czynienia z pogodą niezdecydowaną, często się zmieniającą, charakterystyczną dla późnej jesieni i wczesnej wiosny. Choć nie ma epidemii grypy, ale ilość typowych zachorowań na różnego rodzaju infekcje gardła i dróg oddechowych jest w normie. Większe zapotrzebowanie jest również na preparaty witaminowe i przeciwreumatyczne. Pozostałe choroby nie są sezonowe i zapotrzebowanie na środki lecznicze w ich przypadku stosowane utrzymuje się na stałym poziomie przez cały rok.

Powszechnie panuje przekonanie, że najwierniejszymi klientami apteki są emeryci. Czy tak jest rzeczywiście? Czy to przede wszystkim ta grupa klientów generuje zysk apteki?
Emeryci wybierając swoje ulubione apteki biorą pod uwagę dwa czynniki. Pierwszym jest cena leku w aptece. Ta dość duża grupa pacjentów potrafi przemierzyć całe miasto w poszukiwaniu leku tańszego o przysłowiowy grosz. Nie należy się temu dziwić bo są emeryci którzy otrzymują po 500 zł co miesiąc a na leki wydają 300 zł. Różnica w cenie leku 1 zł jest dla nich znacząca. Drugą grupę tworzą emeryci, którzy zwracają uwagę na cenę leku, ale bardziej cenią sobie fachowość farmaceuty, który musi mieć czas i cierpliwość w wysłuchiwaniu historii chorób i historii „rodzinnych”. Pierwsza grupa jest większa i nie przywiązuję się do danej apteki. Druga mniejsza wiernie realizuje leki w wybranej przez siebie aptece.Emeryci z uwagi na to, że są grupą poszukującą leków tanich albo objętych promocjami, generują znaczny obrót apteki – tyle, że rentowność jest dość niska. Wysoki zysk generują leki nabywane przez młodszych aktywnych ludzi profilaktycznie zwalczających faktyczne i medialne schorzenia.

Rozwijacie franczyzową sieć Super+Apteka. Kto może zostać waszym franczyzobiorcą?
Chętnych do rozwijania sieci można podzielić na dwie grupy: właścicieli istniejących aptek i chcących działać pod naszym logiem oraz osób nie posiadających aptek, ale chętnych, by zainwestować w jedną z nich. Apteka musi spełniająca przepisy prawa farmaceutycznego, tzn. posiadać koncesję, znajdować się w lokalu o powierzchni zgodnej z wymogami tego prawa. Oprócz tego trzeba zatrudniać co najmniej dwóch magistrów farmacji (jeden na zmianę). Muszę jednak zaznaczyć, że nie otwieramy Aptek obok siebie. Jeżeli w okolicy, na osiedlu w małej miejscowości jest już Super+Apteka to ma ona zagwarantowaną wyłączność na danym obszarze.

rozmawiała (aw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0