05.03.2007

Naleśniki na licencji

Nasz Naleśnik wchodzi we franczyzę.

Barbara Knap i Beata Marszał prowadzą naleśnikarnię od 2003 roku. Mają wielu stałych klientów i kilkadziesiąt zgłoszeń osób zainteresowanych prowadzeniem własnej naleśnikarni pod szyldem Nasz Naleśnik. Między innymi dlatego zdecydowały się na budowę sieci w systemie franczyzowym.

Barbara Knap i Beata Marszał, prowadzące warszawską naleśnikarnię Nasz Naleśnik.

Pierwsza naleśnikarnia działająca na licencji Naszego Naleśnika powstała na początku 2007 roku w Częstochowie. Lokal cieszy się dużą popularnością, dlatego właściciel myśli o uruchomieniu kolejnego punktu – w tym samym mieście. O otwarciu nowej naleśnikarni myślą również właścicielki sieci.

- Poszukujemy lokalizacji w Warszawie i na wybrzeżu, gdzie planujemy otworzyć naleśnikarnię sezonową – mówi Barbara Knap, pełnomocniczka firmy Power Sun, do której nalezy sieć Nasz Naleśnik.

Aby uruchomić naleśnikarnię Nasz Naleśnik, trzeba dysponować kapitałem 50 tys. zł na ewentualny remont i wyposażenie lokalu o powierzchni od 35 do 60 m2. Za licencję Naszego Naleśnika, biorca zapłaci 15 tys. zł opłaty wstępnej i po 500 zł miesięcznie opłaty bieżącej. W zamian, otrzyma m.in. know-how i szkolenia ze smażenia naleśników.
(aw)