02.08.2007

Sprzedawca musi być fachowcem

- o rynku sprzętu komputerowego mówi Kamil Kaczmarek, prezes zarządu firmy Divicom, do której należy sieć sklepów komputerowo-multimedialnych.

Jak radzicie sobie państwo z konkurencją sklepów wielkopowierzchniowych sprzedających ten sam asortyment?
Sklepy Divicom bronią się jakością, wiedzą sprzedawców i konsultantów oraz indywidualnym podejściem do klienta. Sprzedawca musi być fachowcem w dziedzinie IT, powinien rozwiązać problem klienta, ocenić jego potrzeby i dobrać odpowiedni sprzęt. Klienci przychodzą do nas po usługę czy optymalne rozwiązanie i to właśnie dostają. Sklepy Divicom to również serwis posprzedażowy, w czym sklepy wielkopowierzchniowe nie celują w ogóle.

Jak powinien funkcjonować sklep z artykułami komputerowymi i multimedialnymi, aby przynosił zyski?
Trudno przedstawić receptę na zysk w kilku zdaniach, aczkolwiek można wyróżnić trzy główne zasady, na które trzeba zwracać szczególną uwagę: fachowość i rzetelność obsługi klienta, marketing oraz jakość ekspozycji i dostępność towarów. Trzymając się standardów Divicom w tych obszarach, znacząco zwiększamy możliwość maksymalizacji marży i obrotu, a przez to – zanotowania wysokich zysków oraz uzyskania szybkiego zwrotu z inwestycji.

Jak pan ocenia rynek produktów komputerowych i multimedialnych w Polsce?
To rynek, na którym zauważamy intensywny wzrost, a w porównaniu z krajami "starej" Unii jest nadal mało nasycony, co przy rosnącym PKB Polski oraz dochodach rodzin bardzo dobrze rokuje. Jeśli chodzi o powszechność sprzętu IT, to od rozwiniętych krajów UE dzieli nas jeszcze przepaść, ponadto przed nami rewolucja, która się już powoli zaczyna - wymiana większości komputerów stacjonarnych na wygodniejsze komputery przenośne. Reasumując, jest to rynek rozwojowy z klientem coraz zasobniejszym, ale też coraz bardziej świadomym i wymagającym.


rozmawiała (aw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0