20.08.2007

Kosmetyki naturalnie

- o prowadzeniu sklepu z kosmetykami naturalnymi i zapotrzebowaniu na tego rodzaju produkty, mówi Tomasz Czarski, właściciel Organique.

Czy w Polsce opłaca się otwierać sklep z kosmetykami naturalnymi?
Otwieranie sklepów o skończonym wizerunku, spełniających bardzo konkretną funkcję ma sens, ale żeby to zrobić dobrze, trzeba związać się z dobrym w sensie jakości i rzetelnym w relacjach dostawcą konceptu. My nieustannie poszerzamy ofertę, poszukujemy produktów naturalnych związanych z tradycyjną pielęgnacją ciała i organizmu. Chcemy w sposób nowy i atrakcyjny pokazywać ciekawe receptury pochodzące z całego świata, opierające się na wielowiekowej wiedzy. Stąd glinka Ghassoul, której jesteśmy wyłącznym dystrybutorem w Polsce, SAVON NOIR z Maroka – najbardziej naturalne mydło z oleju i wytłoczyn z czarnych oliwek, wody kwiatowe. Niedługo mamy zamiar wprowadzić kolejne produkty.

Skąd czerpią Państwo pomysły na nowe kosmetyki?
Czerpiemy z własnych doświadczeń i wiedzy pochodzącej z naszych podróży. Interesujemy się tym, co robią w krajach gdzie SPA, naturalna pielęgnacja ciała i aromaterapia to codzienność, a nie jedynie hasła reklamowe – jak Maroko, Tajlandia, Wietnam, itd.

Jakie produkty cieszą się największym zainteresowaniem klientów?
Coraz bardziej naturalne, bezpieczne dla klientów o nawet bardzo wrażliwej skórze, o ciekawych zapachach, łatwe w zastosowaniu i skuteczne, przy tym oczywiście ładnie zaprezentowane w ciekawych wnętrzach przez sprzedawców znających swoje produkty.

Jakie warunki musi spełnić potencjalny franczyzobiorca, aby przystąpić do sieci Organique?
Musi być silnie umotywowany, wierzyć w nasz koncept i produkty, a także chcieć samemu zaangażować się w projekt. Potencjalny biorca musi również dysponować lokalem i kapitałem niezbędnym do otwarcia sklepu. Jest to kwota od 40 do 70 tys. zł, w zależności od miejsca powstania i powierzchni pomieszczenia.

rozmawiała (agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0