06.11.2007

Z Żywca za koło podbiegunowe

Roy, sieć sklepów z odzieżą dla mężczyzn, otwiera nowe placówki franczyzowe, m.in. w Gdańsku i Kielcach oraz w Moskwie. Ubrania firmy z Żywca dotarły nawet do Norylska za kołem podbiegunowym.

- W Gdańsku prezentujemy odświeżony koncept naszego sklepu. Nowy projekt nie odbiega zbytnio od dotychczasowych standardów, zachowana została kolorystyka i element charakterystyczny w postaci ścianek bambusowych, zmianie uległy meble i elementy wizualizacji – opowiada Filip Gronner, szef marketingu spółki Roy.

Istniejąca od 1989 roku firma Roy posiada aktualnie 50 sklepów w Polsce. Placówki handlowe sieci zlokalizowane są również na Węgrzech, Słowacji i Litwie, w Jemenie oraz w Rosji, gdzie działa obecnie 80 sklepów. Tylko w Moskwie działają trzy sklepy franczyzowe, ale wciąż podpisywane są nowe umowy. Ubrania Roy można kupić w każdym większym rosyjskim mieście, dotarły nawet do Norylska za kołem podbiegunowym. Obok rozwoju franczyzy, spółka stawia również na współpracę z rosyjskimi partnerami.

W efekcie tych działań eksport stanowi już prawie 60 proc. wartości sprzedaży i sukcesywnie rośnie o 80-100 proc.

- Kiedy sprzedaż staje się domeną franczyzobiorców, my możemy się skoncentrować na poszerzaniu oferty, penetrowaniu i określaniu nowych rynków zbytu, wreszcie promocji marki. To dobry sposób na rozwój za granicą – mówi Filip Gronner.
(aw)