09.01.2007

Dobry rok dla branży wyposażenia wnętrz

Przez kilkanaście ostatnich lat branża wyposażenia wnętrz największe obroty generowała w ostatnie miesiące roku. Przyczyną tego trendu były pospieszne remonty, jakich ludzie dokonywali przed końcem roku, by móc je odliczyć od podatku.

Efektem był martwy początek nowego roku. Po zniesieniu ulgi remontowej z końcem 2005 sytuacja ustabilizowała się. Obecnie końcówka roku, choć również charakteryzuje się wzrostem sprzedaży, jest znacznie spokojniejsza, a przyczyną wzrostów jest tendencja do odnawiania i remontów mieszkań i domów przed świętami.

Efekt jest taki, że końcówka roku jest ciągle dobra, ale nie szalona - wyjaśnia Piotr Matluch, prezes zarządu sieci DDD. - Dzięki temu możemy liczyć na dość stabilny ruch w styczniu, o czym dwa lata temu nie było mowy - wówczas po grudniowym szaleństwie przychodził martwy sezon.

Sprzedaż podłóg i paneli podłogowych w Polsce systematycznie rośnie. Według danych DDD w 2006 roku w Polsce sprzedano 22,6 mln m2 paneli oraz ok 7 mln m2 podłóg drewnianych. Wstępne szacunki za 2007 rok wskazują, że ilość sprzedanych paneli przekroczy 24,5 mln m2 oraz 8 mln m2 podłóg. Według analiz Dobre Dla Domu w 2008 roku na polskim rynku sprzeda się 26,8 mln m2 paneli orz 9,5 mln m2 podłóg drewnianych.

Według DDD struktura sprzedaży podłóg drewnianych i paneli się zmienia - w panelach podłogowych powoli zaczyna odchodzić się od najniższej półki na korzyść wyższych klas i ciekawszego wzornictwa. Ludzie szukają odróżnienia, nowości i zaczynają traktować panel nie tylko jako pokrycie podłogowe, ale i sposób na aranżację wnętrza. W drewnie coraz większe zaufanie zdobywają gotowe podłogi drewniane - deski trójwarstwowe, będące szybkim i czystym sposobem na posiadanie drewna na podłodze, to również jest efekt braku dostępności wyspecjalizowanych fachowców na rynku.

Swój udział w rynku tracą np. mozaiki parkietowe na korzyść parkietów. Swój renesans przeżywają wykończenia olejowe, a coraz silniejszą pozycję zajmują gatunki egzotyczne.

Dobre Dla Domu jest franczyzową siecią specjalistycznych sklepów z podłogami, panelami i drzwiami. Pierwszy sklep DDD powstał w marcu 2006, obecnie sieć liczy 19 salonów, w tym 18 franczyzowych. Inwestycja w sklep DDD to wydatek rzędu 100 tys. zł. Dwukrotnie większą kwotę inwestują w sklep franczyzobiorcy centrala oraz dostawcy sieci.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Marcin Kaleta

doradca we franczyzie
Napisz do autora