21.01.2008

Polak pyta o modne buty

O modzie na dobre buty i podążaniu za nowinkami z wybiegów opowiada Witold Ziółkowski z firmy Bagatt.

Jaki był miniony rok dla Bagatta na polskim rynku?
Bardzo udany. We wszystkich sklepach odnotowaliśmy 12,5 proc. wzrost sprzedaży. Nasze kolekcje spotkały się z dobrym przyjęciem polskich klientów. Młodzi Polacy stają się coraz bardziej zamożni, a tym samym chętniej kupują markowe obuwie. Równie aktywnie odbierają światowe trendy w modzie. My także szybko na nie reagujemy, więc w sklepach można znaleźć najmodniejsze modele w danym sezonie. Jesteśmy tym bardziej zadowoleni, ponieważ na rynku konkurencja jest coraz silniejsza. Poza tym mieliśmy także wiele zapytań od przedsiębiorców zainteresowanych nawiązaniem współpracy z naszą firmą.

Plany firmy na rok 2008?
Zamierzamy otworzyć kilka sklepów. Maksymalnie cztery, na Pomorzu oraz na wschodzie kraju. Wszystkie na zasadach franczyzy. Nie chcemy radykalnie zwiększać liczby posiadanych punktów.

Dlaczego?
Zależy nam na zachowaniu elitarno–ekskluzywnego charakteru naszych sklepów. Nasze buty nie należą do najtańszych. Odwiedzają nas głównie młodzi klienci, którzy cenią wysoką jakość i oczekują na półkach nowości prosto z wybiegów.

Jakie stawiacie wymagania przyszłym partnerom?
Oferujemy wyłączność na danym terenie. Lokal musi mieć minimum 80 m2. Dobrze byłoby, żeby partner posiadał podstawowe doświadczenie w branży. Natomiast koszty inwestycji szacujemy na ok. 120 tys. euro.

rozmawiał (bog)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

1