19.06.2001

Nasza karta najdroższa

UOKiK wszczął postępowanie w sprawie wysokości prowizji od kart płatniczych

W Polsce pobierane są najwyższe na świecie prowizje od kart płatniczych – twierdzi Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD) zrzeszająca hipermarkety. Na jej wniosek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.

Prowizje od transakcji dokonywanych przez polskich akceptantów kart płatniczych (hipermarkety, hotele, stacje benzynowe) wynoszą 2-4,5 proc. We Francji akceptanci płacą 0,4-0,5 proc. w hipermarketach, 1 proc. w małych sklepach, w Wielkiej Brytanii prowizje są niewiele większe. Dlatego POHiD wystąpiła z wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciw organizacjom kart płatniczych Visa, MasterCard i Związkowi Banków Polskich, zarzucając im praktyki monopolistyczne.

Zdaniem POHiD banki zrzeszone w Visa, MasterCard ustalają wspólnie opłatę, tzw. intercharge, którą pobierają od akceptantów kart płatniczych. – W postępowaniu wyjaśniającym banki przyznały się do tego, że wspólnie ustalają ceny. Wypierają się jednak, że jest to zmowa o charakterze kartelowym – tłumaczy Artur Socik, przewodniczący komitetu finansowego POHiD. Jego zdaniem ostateczny koszt wysokich prowizji ponosi klient.- Nasze symulacje wykazały, że opłaty intercharge podwyższają ceny produktów o około 0,4-0,8 proc. w hipermarketach, w małych sklepach o 1-2 proc., na stacjach benzynowych o około 1 proc., w sklepach odzieżowych nawet do 3 proc. Chcemy zmusić banki do ustępstw i obniżenia opłat – mówi Socik.

Visa International nie zgadza się z zarzutem o praktyki monopolistyczne. Przedstawiciele firmy twierdzą, że porównanie Polski do krajów Europy Zachodniej jest nieuzasadnione ze względu na inną specyfikę tych.

-W 200 roku obroty polskich akceptantów na karty Visa były 100 razy mniejsze nią brytyjskich i 50 razy niż francuskich. W Czechach, na Węgrzech opłaty intercharge są zbliżone do naszych – twierdzi Małgorzata O’Shaughnessy dyrektor generalny Visa International w Polsce. Jej zdaniem stawki prowizji wynikają z tego, że system wciąż jest w fazie rozwoju.

Więcej: Gazeta Wyborcza, "Supermarket", 19 czerwca 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0