19.02.2009

Jest zima, jest dobrze

Prognozy finansowe Intersport Polska w zbyt dużym stopniu zależą od wielkości sprzedaży sprzętu zimowego - twierdzą przedstawiciele firmy.

Grupa Intersport jest największą detaliczną siecią sportową na świecie. Jeśli brać pod uwagę wysokość obrotów, firma wyprzedza amerykański Foot Locker i francuski Decathlon. W Polsce działa obecnie 25 sklepów Intersport, a w bieżącym roku planowane jest otwarcie dwóch kolejnych - w Opolu i Częstochowie. Spółkę bardziej niż kryzys finansowy martwi niesprzyjająca pogoda, szczególnie w sezonie zimowym.

W Polsce działa obecnie 25 sklepów Intersport, a w bieżącym roku planowane jest otwarcie dwóch kolejnych - w Opolu i Częstochowie.

- Według naszych informacji Intersport nie poniósł strat związanych z kryzysem. Wynika to z faktu, że naszymi klientami są w większości przypadków osoby, które kupują u nas droższy sprzęt specjalistyczny. I nawet jeśli portfel tej grupy klientów zmniejszył się, to nie na tyle, żeby kogoś zniechęcić do zakupu – mówi Artur Mikołajko, prezes zarządu.

Firma opracowała plan wzrostu sprzedaży, który zakłada m.in. skrócenie okresu sprzedaży sprzętu zimowego z siedmiu do czterech miesięcy, poszerzenie oferty całorocznej oraz lepsze zarządzanie towarem. Ten ostatni zostanie zrealizowany poprzez uruchomienie nowoczesnego magazynu, którego budowa zostanie w części sfinansowana ze środków unijnych z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Zysk netto spółki wyniósł w 2008 roku 642 tys. zł. Zarząd tłumaczy tak niską kwotę niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, mniejszą liczbą klientów w centrach handlowych w okresie świątecznym oraz tym, że nowe sklepy nie zdążyły jeszcze wypracować zwrotu z inwestycji.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0