23.02.2009

Postawiłam na franczyzę

O swojej współpracy z Gold Finance opowiada Elżbieta Nowak, franczyzobiorczyni z Mielca.

Dlaczego wybrała pani franczyzę, a nie działalność niezależną?
Budowanie marki jest bardzo czasochłonne, wymaga dużych nakładów finansowych i niesie ryzyko związane z powodzeniem biznesu.

Elżbieta Nowak, franczyzobiorczyni Gold Finance z Mielca

Jak poradziła sobie Pani z początkowymi kosztami niezrównoważonej jeszcze ekonomicznie działalności?
Podpisując umowę franczyzową miałam czas na otwarcie biura i dzięki temu spokojnie realizowałam sprawy związane z adaptacją lokalu, a także z naborem doradców. Jednak, aby zapewnić płynność finansową w czasie tworzenia biura pracowałam jako doradca mobilny Gold Finance. Takie rozwiązanie zapewniło mi pokrycie budżetu.

Na czym polega Pani codzienna praca?
Najważniejszym dla mnie dniem jest piątek. To dzień planowania i organizacja pracy na cały następny tydzień. Planuję dyżury doradców w placówce, organizuję terminy szkoleń oraz funkcjonowanie całego biura. Kontroluję także organizację spotkań doradców. Natomiast tydzień pracy to realizacja tych planów, zarówno w terenie jak i tu na miejscu w biurze. Warto dodać, że dużą część czasu poświęcam właśnie na pracę w terenie oraz wspólną pracę z doradcami. Zajmuję się nie tylko zarządzaniem biurem, ale także sprzedażą produktów.

Czy planuje Pani otwarcie kolejnego punktu sieci?
Planuję otwarcie nawet kilku oddziałów. W chwili obecnej jestem w fazie rekrutacji doradców mobilnych.

rozmawiała (agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0