14.04.2009

Punktów sprzedaży nigdy za wiele

O rozwoju sieci i zróżnicowaniu oferty opowiada Mirosław Ostrowski, prezes zarządu Playada.

W jaki sposób tworzycie ofertę?
Dzielimy klientów na indywidualnych i biznesowych. Jest to niezbędne do właściwego skonstruowania oferty, ponieważ potrzeby obu grup różnią się od siebie. Firmy oczekują dostępu do usług korporacyjnych, na przykład tańszych połączeń wewnątrzsieciowych lub innych wyspecjalizowanych usług. Indywidualni użytkownicy chcieliby natomiast w swoim telefonie mieć dostęp do usług multimedialnych takich jak internet. Klienci biznesowi mogą liczyć na pomoc mobilnych doradców, którzy na życzenie dojadą i zaproponują warunki umowy spełniające wymagania firm.

Dlaczego postawiliście na rozwój sieci we franczyzie?
Kilkunastoletnia obecność na rynku usług telefonii komórkowej pozwoliła nam zrozumieć, że system franczyzowy to najlepszy sposób na rozwój sieci. Minimalne ryzyko finansowe i gwarancja rozpoznawalności marki to niektóre zalety współpracy w ramach franczyzy. Wszyscy nasi partnerzy posiadają wsparcie sieci. W każdej chwili do ich dyspozycji pozostają tzw. koordynatorzy, którzy udzielają pomocy doradcom biznesowym oraz franczyzobiorcom. Obecnie posiadamy 52 placówki franczyzowe. Trzy sklepy własne stanowią wzorzec dla franczyzobiorców, dla zarządzających siecią są swoistym „papierkiem lakmusowym” – pokazują tendencje rynkowe i oczekiwania klientów.

rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0