11.05.2009

W sieci łatwiej

O sposobach konkurowania z korepetytorami opowiada Jakub Midel, założyciel sieci Mobile English.

Mobile English konkuruje z korepetytorami języka angielskiego. W czym jesteście lepsi?
Obecnie w Polsce w większości w szarej strefie działa kilkanaście tysięcy osób, które podają się za nauczycieli języka angielskiego. Nasze doświadczenia pokazują jednak, że tylko niewielki odsetek tych osób posiada praktykę, wiedzę i umiejętności niezbędne do nauczania języka obcego. Nasi lektorzy to osoby starannie wyselekcjonowane spośród absolwentów i studentów filologii angielskiej. Szkolenia lektorów oraz narzucone im standardy nauczania i obsługi klienta sprawiają, że słuchacze mobile ENGLISH mają gwarancję kursów najwyższej jakości. Co więcej, dysponując wykwalifikowaną prawie trzystuosobową kadrą lektorską jesteśmy w stanie spełnić oczekiwania klientów w każdym wieku na każdym poziomie nauki.

Jakub Midel, właściciel sieci Mobile English

Ilu franczyzobiorców działa obecnie w sieci Mobile English?
Mamy już 45 franczyzobiorców i wciąż poszukujemy kolejnych.Osoba, która chciałaby zostać franczyzobiorcą sieci Mobile English powinna dysponować kwotą rzędu 10-30 tys. zł. Chcemy pozyskać partnerów z miastach o populacji od 20 do 200 tys. mieszkańców. Jeśli franczyzobiorca będzie chciał działać na terenie większego miasta, musi otworzyć biuro – w mniejszych miejscowościach nie jest to konieczne. Lokal powinien mieścić się nie dalej niż 5 km od centrum miasta i mieć minimum 20 m2 powierzchni. Opłata licencyjna wstępna waha się od 3 do 10 tys. zł, w zależności od wielkości miasta, w którym będzie działał franczyzobiorca – im większe miasto, tym wyższa opłata. W zamian franczyzobiorca otrzymuje know-how firmy i przechodzi kompleksowe szkolenie z zakresu prowadzenia oddziału. Opłaty miesięczne również są uzależnione od wielkości miasta. Na początku współpracy wynoszą od 100 do 500 miesięcznie, po trzech latach współpracy.

rozmawiała (smoli)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0