19.06.2009

Redan czeka na decyzję banków

Redan boryka się z trudnościami finansowymi. Lekiem na kłopoty miał być znany biznesmen Sylwester Cacek, który niedawno uratował inną łódzką spółkę – Sfinksa.

W czwartek rozpoczęło się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, na którym miały zapaść decyzje dotyczące wejścia do spółki Sylwestra Cacka. Jednak rozmowy szybko zostały przerwane. Powód? Brak ugody z bankami.

Spółka odzieżowa Redan z Łodzi jest właścicielem sklepów: Top Secret, Troll i Textilmarket.

Spółka odzieżowa Redan z Łodzi jest właścicielem sklepów Top Secret, Troll i Textilmarket. Większość udziałów posiada założyciel firmy Radosław Wiśniewski (49 proc). Po sfinalizowaniu umowy Cacek będzie posiadał 22 proc. i będzie drugą siłą w Redanie. Inwestor strategiczny, to dla spółki jedyna szansa żeby odbić się od dna. W maju upadłość ogłosiła Krepo Sp. z o.o., spółka zależna giełdowego Redanu, prowadząca 3 sklepy franczyzowe.

Zgodnie z podpisanym w maju porozumieniem inwestycyjnym, Cacek ma objąć 6 mln akcji spółki Redan na kwotę 15 mln zł. Pieniądze będą przeznaczone na wprowadzenie do sprzedaży nowych kolekcji oraz rozwój sieci sklepów.

Przejęcie akcji miało nastąpić pod warunkiem, że spółka porozumie się z kredytującymi ją bankami. Redan jest zadłużony w BRE, Pekao i Millenium na łączną kwotę ok. 28 mln zł. Do wczoraj miał wynegocjować nowe warunki i wydłużenie okresu spłaty do 2012 roku. Emisja akcji miała zostać zatwierdzona na WZA, ale zostało ono przełożone na 1 lipca właśnie z powodu braku ugody.

(mak)