13.07.2009

Zdrowie w sieci

Apteka Arnika rozpoczęła rozwój poprzez franczyzę.

67 proc. Polaków chorowało przynajmniej raz w ciągu ostatniego roku, a statystyczny klient apteki łyka 4,2 tabletki dziennie - donoszą badania TNS OBOP.
- Niezależnie od kryzysu chorzy muszą się leczyć. Branża apteczna jest na stabilnym poziomie. Ilość aptek z roku na rok rośnie co świadczy o wysokiej atrakcyjności tego typu biznesu - mówi Waldemar Ciunel, właściciel sieci aptek Arnika.

Wnętrze punktu sieci Apteki Arnika.

W sieci Arnika działa 15 własnych aptek

Przedsiębiorca, który chciałby przyłączyć się do sieci i otworzyć własną aptekę powinien dysponować kwotą ponad 150 tys. zł oraz lokalem o powierzchni 120-300 m2. Opłata wstępna wynosi 17 tys. zł, a bieżąca 3 proc. od obrotów. Szacowany okres zwrotu z inwestycji wynosi średnio 12-24 miesiące.

W sieci Arnika działa 15 własnych aptek. Pierwsza apteka powstała w 1999 r. w Olsztynie.
- Nie mamy jeszcze aptek franczyzowych, gdyż dopiero w czerwcu tego roku zaczęliśmy poszukiwać franczyzobiorców. Postanowiliśmy rozwijać się poprzez franczyzę, bo daje ona możliwości szybszego rozwoju firmy. Kolejnym powodem są przepisy antykoncentracyjne, według których w danym województwie jeden podmiot nie będzie mógł posiadać więcej niż 1 proc. wszystkich aptek – mówi Waldemar Ciunel. - W tym roku planujemy otwarcie kilku aptek franczyzowych, w przyszłym około 20 a w ciągu 3-4 lat wejść do pierwszej dziesiątki grup zakupowych w tej branży w kraju. Stawiamy na fachową i szybką obsługę, dobre zaopatrzenie i konkurencyjne ceny - dodaje.

(smoli)