29.07.2009

Sun Club chce na północ

Biuro podróży Sun Club jest zainteresowane pozyskaniem franczyzobiorców z północnej Polski.

Inwestycja w biuro podróży Sun Club kształtuje się na poziomie około 35 tys. zł. Koszty remontu powinny zamknąć się w 10 tys. zł. Opłata wstępna wynosi 25 tys. zł. Przedsiębiorca zainteresowany otwarciem punktu Sun Club powinien posiadać lokal o powierzchni minimum 25 m2 na parterze, z dużą witryną, znajdujący się albo w centrum miasta, albo w centrum handlowym.
- Nie wymagamy od potencjalnych franczyzobiorców doświadczenia w branży turystycznej, jest ono mile widziane, ale nie jest warunkiem koniecznym – mówi Katarzyna Ciepał, koordynator sieci sprzedaży Sun Club. – Franczyzobiorcom zapewniamy dwutygodniowe szkolenie wprowadzające m.in. z technik obsługi klienta i sprzedaży – dodaje.

W trakcie współpracy biorca licencji musi odprowadzać na rzecz franczyzodawcy opłatę bieżącą w wysokości 12 proc. od prowizji uzyskanej ze sprzedaży.

- Kryzys gospodarczy niestety dał się odczuć również w branży turystycznej. Z początkiem roku wysokie kursy walut spowodowały znaczny wzrost cen wycieczek zagranicznych. Klienci rezerwujący wakacje z First Minute nie objęci gwarancją stałej ceny, często stawali przed dylematem, uiścić dopłatę kursową, czy też zrezygnować z wakacji - wyjaśnia Katarzyna Ciepał. - Natomiast klienci, którzy dopiero planowali wakacje, zastanawiają się nad wyborem tańszej oferty, albo nad skróceniem pobytu do tygodnia. Dostrzegamy, że Polacy coraz częściej wybierają wczasy z dojazdem własnym, autokarowym lub po prostu wypoczynek w kraju. Jednak w maju zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi znacznie wzrosło. Touroperatorzy przygotowali oferty z gwarancją niezmiennej ceny i pojawiły się też atrakcyjne cenowo wyjazdy Last Minute - dodaje.

Obecnie w sieci Sun Club działają 3 biura własne oraz 11 franczyzowych. Przedstawiciele sieci twierdzą, że biuro podróży Sun Club zaczyna być rentowne po 1-1,5 roku od otwarcia.

(smoli)