05.10.2009

Pustostany nam nie grożą

O rynku powierzchni handlowej w małych i średnich miastach opowiada Tomasz Jurga, członek zarządu firmy deweloperskiej Świtalski&Synowie, realizującej projekt budowy tzw. mini parków.

Zdaniem firmy doradczej Cushman&Wakefield wskaźnik powierzchni niewynajętej w niektórych miastach wynosi niespełna 2 proc. Czy nie obawia się pan problemów związanych ze znalezieniem najemców w mini parkach?
2 proc. niewynajętej powierzchni to jeszcze nie powód do wpadania w panikę. Jeżeli chodzi o nasze mini galerie handlowe, to komercjalizacja przebiega zgodnie z planem i to my dbamy o spokojny i efektywny proces jego realizacji. Chcemy pozyskać najlepszych najemców oraz uzyskać bezpieczne i stabilne warunki umów najmu.

Tomasz Jurga, członek zarządu firmy Świtalski&Synowie

Na jak długi okres planują Państwo podpisywać umowy z najemcami?
Generalnie chcemy podpisywać wieloletnie, najlepiej dziesięcioletnie i dłuższe umowy z naszymi najemcami. Daje to poczucie stabilności każdej ze stron. Warto nadmienić, że do średniej unijnej (powierzchni handlowej na 1 tys. mieszkańców) brakuje nam jeszcze ok. 2 mln m2, i to jedynie w dużych i średnich miastach, tak więc nawet przy obecnym tempie budowy galerii zajmie to 6-8 lat. W naszym formacie retail parków, w miastach średnich i małych, jest jeszcze większy potencjał ze względu na niewielką penetrację tego rynku przez dużych inwestorów, skupionych na kilkunastu największych miastach.

Rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0