17.10.2009

Tegoroczny Salon Franchisingu dobiegł końca

Przez trzy dni targi odwiedziło kilka tysięcy osób szukających pomysłu na własny biznes.

Największym zainteresowaniem zwiedzających cieszyła się branża gastronomiczna. Szeroki wachlarz wystawców przyciągnął na tegoroczny Salon Franchisingu wielu zwiedzających. Tegoroczna giełda pomysłów na własny biznes mogła zadowolić nawet najbardziej wybrednych, bo wystawcy prezentowali koncepty franczyzowe na każdą kieszeń. Salon był także okazją do zaprezentowania nowych sieci franczyzowych. Swój nowy koncept - Star finance, przedstawiła firma Gold finance. Nowością były też automaty do pizzy Apetita, koncept należący do firmy Techno Serwis.

Goście odwiedzający Salon Franchisingu.

Tegoroczny Salon Franchisingu cieszył się olbrzymim zainteresowaniem.

Wystawcy zgodnie twierdzą, że zainteresowanie targami ze strony odwiedzających przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Pozytywnie zaskoczeni byli zwłaszcza przedstawiciele firm, które na targach gościły pierwszy raz.

– Nasza sieć jest nowością na rynku i przyjechaliśmy na Salon, żeby przybliżyć ją zwiedzającym. Nie myślałem, że odwiedzi nas tyle osób. Odbyliśmy także wiele rozmów z potencjalnymi biorcami, które w niedalekiej przyszłości mogą zaowocować nowymi sklepami– mówi Jacek Zagrobelny, właściciel sieci Toy Planet zajmującej się sprzedażą zabawek.

Niekwestionowanym liderem targów, pod względem ilości prezentowanych konceptów, została gastronomia. Na Salonie można było spotkać przedstawicieli firm, które na rynku franczyzy działają od lat, tak jak McDonald’s, czy pizzeria Presto, ale również całkiem nowe koncepty, jak pizzeria Apetita.

- Chcieliśmy zaprezentować naszą markę na rynku warszawskim, bo właśnie tu będziemy w najbliższym czasie poszukiwać franczyzobiorców. Spodziewaliśmy się, że większość odwiedzających będzie właśnie z Warszawy i okolic, tymczasem o naszą ofertę pytali ludzie z różnych, nawet odległych zakątków Polski – mówi Izabella Borowska z pizzerii Presto.

Pierwsze dwa dni targów upłynęły zwiedzającym na zbieraniu podstawowych informacji o sieciach i porównywaniu ofert. Trzeci – był okazją do uporządkowania zebranych informacji.

- Przedstawicieli branży odzieżowej jest na targach niewielu. Dlatego wiele osób zainteresowanych tą branżą przychodzi do nas - mówi Sławomir Żurek, specjalista ds. rozwoju sieci partnerskiej 4F. - Wcześniej zwiedzający pytali o ogólne zasady przystąpienia do sieci, dopiero dziś mieliśmy kilka rozmów, które mogą zaowocować współpracą.

7. Ogólnopolski Salon Franchisingu dobiegł już końca. Przez trzy dni Pałac Kultury odwiedziło kilka tysięcy osób. Najwięcej zwiedzających pojawiło się na targach w piątek i sobotę. Salon był okazją do spotkań franczyzodawców z potencjalnymi partnerami, wiele z tych rozmów już niedługo zaowocuje powstaniem nowych franczyzowych biznesów.

(mak)