29.10.2009

Nauka języka jak lokata

Tak twierdzi właścicielka dwóch szkół językowych Lingua Nova w Kaliszu. Obie placówki powstały w ostatnim roku.

Justyna Rudowicz w tym roku otworzyła już swoją drugą placówkę. Obie szkoły znajdują się w Kaliszu.
- Prowadzenie szkoły językowej to moja pierwsza działalność. Wcześniej nie miałam ani doświadczenia biznesowego, ani wykształcenia filologicznego – mówi Justyna Rudowicz. - Ważna z punktu widzenia własnej firmy jest asertywność i konsekwentne dążenie do celu. Istotna jest także umiejętność stworzenia takiej atmosfery pracy, w której pracownicy mogą postrzegać mnie jako autorytet, nie w dziedzinie językowej, bo w tym celu zatrudniam specjalistów, ale w kwestiach związanych z zarządzaniem szkołą. Inną istotną kwestią jest właściwe podejście do klienta. Trzeba sprawić, aby każdy czuł się wyjątkowo – dodaje Justyna Rudowicz.

Lekcja w szkole Lingua Nova.

Zajęcia w szkołach Lingua Nova odbywają się w grupach 4-8 osób.

Zainteresowani otwarciem szkoły Lingua Nova muszą liczyć się z wydatkiem ok. 100 tys. zł.
- Na decyzję o założeniu drugiej placówki wpłynął sukces pierwszego punktu oraz fakt likwidacji jednej z konkurencyjnych szkół. Otwarcie kolejnej szkoły było kwestią czasu, bo trzeba pamiętać, że szkoła języków obcych zarabia na salach dydaktycznych. Nie wolno nigdy dopuścić do ograniczenia rozwoju placówki spowodowanego brakiem powierzchni. Kiedy prowadzi się szkołę językową, warto więcej zainwestować, bo klienci chcą mieć poczucie, że dobrze lokują swoje pieniądze - twierdzi Justyna Rudowicz.

Lingua Nova to sieć szkół językowych, która liczy siedem placówek, z czego trzy są własne, a cztery franczyzowe. Lektorzy uczą sześciu języków obcych: angielskiego, niemieckiego, włoskiego, francuskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego. Uczestnikami kursów są osoby prywatne oraz firmy. Lekcje odbywają się w grupach 4-8 osób, a jeden semestr nauki trwa 14 tygodni.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0