09.11.2009

Jest sezon na delikatesy

- mówi Piotr Fugiel, wicedyrektor Benedicite.

Czy Polacy kupują mniej produktów delikatesowych?
W branży delikatesowych artykułów spożywczych panuje sezonowość, latem obroty spadają. Moim zdaniem rynek delikatesów będzie się rozwijał. Klienci są coraz bardziej świadomi, poszukują artykułów najwyższej jakości, interesują się, gdzie i w jaki sposób zostały wytworzone. Chcą być obsługiwani przez kompetentnych sprzedawców, którzy mogą im przekazać szczegółowe informacje o produktach. To wszystko powoduje, że obserwujemy wzrost zainteresowania naszymi artykułami. W ostatnim czasie sieć sklepów z produktami delikatesowymi Benedicite powiększyła się o trzy nowe punkty w Warszawie, Poznaniu i Gnieźnie. W sumie działa już 35 sklepów franczyzowych Benedicite.

Piotr Fugiel, wicedyrektor Benedicite.

Jaką kwotą trzeba zainwestować w otwarcie sklepu z artykułami delikatesowymi?
Koszt uruchomienia sklepu z logo Benedicite wynosi ok. 100 tys. zł. Opłata licencyjna opiewa na 30 tys. zł. Potencjalny franczyzobiorca musi też dysponować lokalem o powierzchni 30-40 m2 w mieście powyżej 100 tys. mieszkańców. Zależy nam, aby produkty benedyktyńskie były dostępne w całej Polsce, dlatego też poszukujemy franczyzobiorców we wszystkich dużych miastach, zwłaszcza tam, gdzie nie ma jeszcze żadnego naszego sklepu, np.: Lublinie, Olsztynie, Opolu czy Zielonej Górze. Docelowo chcemy uruchomić ok. 100 sklepów franczyzowych w Polsce oraz kilka za granicą.

rozmawiała (smoli)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0