29.01.2010

No+Vello otwiera kolejne placówki

Drugi salon własny hiszpańskiej firmy specjalizującej się w fotodepilacji ruszył w stolicy.

Kolejne w ciągu miesiąca powstaną w Lublinie, Krakowie, Poznaniu i Katowicach. Sieć No+Vello to ponad 550 salonów w Hiszpanii, Portugalii, Brazylii, Polsce, a wkrótce również we Włoszech, w Rumunii, Bułgarii i Meksyku. No+Vello oferuje oprócz fotodepilacji również zabiegi fotoodmładzania, usuwania przebarwień czy trądziku. Pierwsze salony No+Vello ruszyły w Hiszpanii pod koniec 2007 roku. W Polsce działają już salony we Wrocławiu i Warszawie, które są własnością firmy. W ciągu najbliższego miesiąca planowane są kolejne otwarcia. Do sieci dołączą salony franczyzowe w Lublinie, Katowicach, Krakowie i Poznaniu.

Zabieg depilacji w salonie No+Vello. Fot. No+vello

Dwa pierwsze salony No+Vello otwarto w listopadzie 2007 r. w Villanueva de la Cañada.

- Filozofia No+Vello polega na spopularyzowaniu usługi dostępnej poprzednio jedynie dla zamożniejszych klientów. Stawiamy sobie za cel posiadanie do końca 2010 roku 650 salonów w dwunastu krajach Ameryki Środkowej i Południowej oraz Europy - mówi Jose Antonio Altolaguirre, general manager No+Vello. - Nasze plany dotyczące rozwoju w Polsce są równie ambitne. Zakładamy, że do końca marca w sieci będzie działać 15-17 salonów, zaś do końca roku powinno ich być ok. 100.

Żeby przystąpić do sieci No+Vello trzeba przygotować się na inwestycję co najmniej 120 tys. zł. Pieniądze te zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do fotodepilacji i kosmetyków oraz umeblowanie, wyposażenie salonu i materiały reklamowe. Wymagania lokalowe to minimum 40 m2 oraz lokalizacja na parterze. Miasto, w którym powstaje salon powinno liczyć powyżej 40 tys. mieszkańców. Umowa jest podpisywana na okres minimum 5 lat.

(mak)