22.02.2010

Rynek odzieży outletowej dźwignią całej branży

- mówi Adam Bilik, współwłaściciel firmy Outlet Polska.

Ubiegły rok był niezbyt udany dla rynku odzieżowego. Jak kryzys wpłynął na rozwój branży outletowej?
Problemy znanych firm odzieżowych przyśpieszyły rozwój Outlet Polska. Zaczęliśmy wypełniać lukę na rynku. Pozyskaliśmy znaczących dostawców, u których zajęliśmy dominującą pozycję. Nasza oferta hurtowa oraz przeznaczona dla City Hell stała się jeszcze bogatsza i korzystniejsza. Obecnie, jako hurtownia zaopatrujemy ponad 1,2 tys. sklepów w Polsce, Słowacji, Czechach, Rumunii i Węgrzech. Odzież outletowa jaką proponujemy – jest nowa, zametkowana, często z bieżących kolekcji, sprzedaje się w sklepach typu Factory Outlet jak i w butikach w galeriach handlowych. Marża na produktach dochodzi do 200 proc., a cena i tak końcowa jest dużo atrakcyjniejsza niż w firmowych salonach.

Adam Bilik, współwłaściciel firmy Outlet Polska

Firma proponuje kilka rozwiązań franczyzowych – ile wynosi kwota inwestycji w hurtownię Outlet Polska, a ile w sklep City Hell?
Firma proponuje franczyzę zarówno w detalu jak i w handlu hurtowym. Inwestycja w hurtownię Outlet Polska wynosi ok. 200 tys. zł, natomiast w salon City Hell ok. 100 tys. zł. Oprócz tego, firma przygotowuje się do rozwoju dwóch kolejnych konceptów partnerskich: City Hell Baby i OPG International. Pierwszy będzie efektem rozwoju sieci City Hell, zawężeniem profilu do odzieży dziecięcej takich marek jak Mexx, Levis, czy Fransa. Inwestycja w Baby – będzie dużo mniejsza niż w tradycyjny sklep City Hell. Drugi – OPG – to ekspansja marki Outlet Polska na zagraniczny rynek hurtowy, a inwestycja jest podobna jak w hurtownię zlokalizowaną w Polsce.

rozmawiała (agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0