29.09.2001

Klienci są nieprzewidywalni

Polacy po zakupy chodzą do małych, osiedlowych sklepików, ale największą atrakcją jest dla nich to, co oferują duże sklepy

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", komentując wyniki sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gfk Polonia, mężczyźni idą do sklepu z podjętą decyzją - nie muszą się zastanawiać. Dlatego niezbyt istotne jest dla nich oglądanie towaru.

Kobiety nie mogą sobie odmówić porównania rzeczy, osobistej oceny. Taka ciekawość cechuje również nastolatków (59 proc.) w przeciwieństwie do respondentów po sześćdziesiątce (29 proc.).

Wiele osób nie lubi sklepów, w których ekspedientka pyta, co słychać, jak mąż i dzieci. Bardziej niż inni intymność i anonimowość podczas zakupów cenią mieszkańcy północy kraju (23 proc.) i średnich miast (22 proc.) oraz lepiej wykształceni (19 proc.). Na zainteresowanie ich osobą zależy przede wszystkim najstarszym klientom.

Więcej: Magda Kłodecka, Gazeta Wyborcza, 29 września 2001, "Supermarket"

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0