17.05.2010

TravKon wspiera biznes w turystyce

Grupa Camel Travel wprowadza nową markę.

Nazwa TravKon powstała w wyniku zestawienia słów Travel i Konsolidacja. Nowa sieć działająca w ramach Grupy Camel Travel skupia ofertę polskiego oraz niemieckiego rynku turystycznego. Plan rozbudowania największej sieci internetowo-stacjonarnych subagencyjnych biur podróży powstał z myślą o osobach pragnących otworzyć własny biznes w branży turystycznej w formule ukierunkowanej na sprzedaż stacjonarną.

Właściciel Grupy Camel Travel, Tomasz Kozikowski przewiduje, że coraz więcej klientów będzie korzystać z usług internetowych biur podróży.

- Z naszych obserwacji wynika, że mimo rosnącego zainteresowania sprzedażą internetową wiele osób wciąż chce otwierać stacjonarne placówki biur turystycznych. Postaraliśmy się więc wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom, tworząc markę TravKon. Nie wyklucza to oczywiście możliwości tworzenia własnej strony internetowej w celu prezentacji oferty – mówi Tomasz Kozikowski, właściciel Grupy Camel Travel.

Opłata licencyjno-szkoleniowa w nowym systemie wynosi 8 tys. zł. W podobnej kwocie można zamknąć koszt aranżacji i wyposażenia biura. Opłaty bieżące stanowią 4 proc. od podstawowych stawek prowizyjnych danego operatora. Partner płaci też 150 zł miesięcznie netto za serwis informacyjny i wysyłkowy, a także opcjonalnie 1 tys. zł netto za uruchomienie strony internetowej.

Zdaniem analityków branżę turystyczną czeka w następnych latach okres intensywnego rozwoju. Tomasz Kozikowski przypomina jednak, że ten sektor jest zależny od wielu czynników makroekonomicznych oraz losowych, jak np. obserwowany ostatnio wybuchu wulkanu.

- Koniunkturę w branży trudno oszacować precyzyjnie w perspektywie dłuższej niż jeden rok. Największy roczny wzrost obrotów firmy z branży zanotowały w lutym, jednak teraz ich sytuacja może się pogorszyć ze względu na wahania na rynku walutowym - mówi Kozikowski. - Z kolei przykład Grecji pokazuje, jak szybko może ulec zmianie sytuacja w wypadku ważnej celu turystycznego. Z drugiej strony styl, w jakim Polska przeszła przez światową recesję, daje wyraźne podstawy do oczekiwania wzrostu sprzedaż.

Właściciel Grupy Camel Travel wskazuje też na trendy, jakie prawdopodobnie zapanują w branży turystycznej w nadchodzących latach.

- Coraz więcej klientów będzie korzystać z usług internetowych biur podróży – przewiduje Kozikowski. - Ta tendencja jest już bardzo wyraźna w krajach zachodniej Europy, gdzie udział w rynku rezerwacji dokonywanych za pośrednictwem portali turystycznych jest kilkukrotnie większy niż w Polsce. U nas coraz śmielsze dokonywanie rezerwacji hoteli czy biletów, a także sprawne narzędzia do transferu środków przyśpieszą dodatkowo ten proces.

(gum)