17.05.2010

Nie ma problemów, są tylko wyzwania

- mówi Marek Urban, franczyzobiorca Lauren Peso Polska z Lublina.

Jak wyglądał początek współpracy z siecią Lauren Peso?
Wraz z Piotrem Wojciechowskim od 2007 roku prowadziliśmy pierwszą swoją działalność szkoleniową w Akademickim Inkubatorze Przedsiębiorczości. Równolegle do pracy w branży szkoleniowej obaj zdobywaliśmy doświadczenia będąc na etacie w firmach wydawniczej i telekomunikacyjnej. Cały ten czas poszukiwaliśmy partnera, z którym moglibyśmy się związać i rozpocząć współpracę, żeby robić to, co interesuje nas najbardziej. Zrobiliśmy rozeznanie wśród firm z branży szkoleniowej. Marka Lauren Peso była znana nam już wcześniej, ale postanowiliśmy zebrać dodatkowe informacje na temat firmy z innych źródeł. Po wszystkich analizach spotkaliśmy się w Chorzowie z przedstawicielami sieci. Spotkanie utwierdziło nas w przekonaniu, że warto podjąć współpracę. W marcu bieżącego roku rozpoczęliśmy działalność pod logo Lauren Peso w Lublinie.

Marek Urban (po lewej) i Piotr Wojciechowski, regionalni dyrektorzy operacyjni Lauren Peso Polska w Lublinie

Nie myślał Pan o prowadzeniu firmy poza systemem franczyzowym?
Wejście do sieci pozwala zaoszczędzić czas potrzebny na rozwinięcie własnego biznesu od podstaw. Dzięki temu można od razu skupić się na kontaktach z klientami. Poza tym współpraca z franczyzodawcą oznacza dostęp do sprawdzonego know-how. Od Lauren Peso otrzymaliśmy również wsparcie w zakresie dostępu do bazy danych potencjalnych klientów i trenerów. Problemy oczywiście zdarzały się i zapewne będą się zdarzać. Ale traktujemy je po prostu jak wyzwania.

rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0