01.06.2010

Zdrowa żywność w kolejnych miastach

W zeszłym tygodniu otwarty został sklep Żółtego Cesarza w Grudziądzu. Uruchomienie kolejnego nastąpi 5 czerwca.

- Wygląda na to, że czas ostrożnego zastanawiania się nad biznesem mamy już za sobą - mówi Agnieszka Olędzka, właścicielka konceptu Żółty Cesarz. - Branża produktów ekologicznych, posiadających certyfikat BIO, cieszy się coraz większym zainteresowaniem konsumentów. Jednocześnie ceny produktów eko sukcesywnie spadają - dodaje.

Przyszli franczyzobiorcy Żółtego Cesarza muszą dysponować kwotą 30-50 tys. zł, w zależności od wielkości powierzchni sklepu, ilości zakupionych towarów oraz lokalizacji.

W Grudziądzu w lokalu o powierzchni ponad 200 m2 wegetariański sklep ze zdrową żywnością będzie sąsiadował ze szkołą jogi. Obecnie trwają prace nad wystrojem wnętrza z litego drewna - charakterystycznym dla marki. Właścicielka nowego sklepu od dawna jest wegetarianką i interesuje się zdrowym stylem życia.

Drugi Żółty Cesarz powstaje w Krakowie przy placu Wolnica na klimatycznym Kazimierzu. Wstawiane są już półki i lady z litego drewna.

Przyszli franczyzobiorcy Żółtego Cesarza muszą dysponować kwotą 30-50 tys. zł, w zależności od powierzchni sklepu, ilości zakupionych towarów oraz lokalizacji. Sam lokal natomiast powinien mieć ok. 40-100 m2 i najlepiej żeby znajdował się w gęstej zabudowie miejskiej. W sieci obowiązuje jednorazowa opłata wstępna i bieżąca opłata miesięczna - ustalane w zależności od obrotu sklepu.

W ofercie sklepów znajduje się m.in. żywność naturalna, bio-kosmetyki i publikacje o zdrowym żywieniu. Jak zaznaczają przedstawiciele sieci, istotną rzeczą jest, aby kandydat na franczyzobiorcę podzielał ich idee związane ze zdrowym stylem życia.

(agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

10

Agnieszka Turska

dziennikarz
Napisz do autora