Poleć stronę: Dowiozą na licencji
Adresat
wpisz adres email odbiorcy
Nadawca
wpisz adres email nadawcy
Wiadomość
możesz dopisać coś do wysyłanej wiadomości

18.07.2010

Dowiozą na licencji

Firma Pontis, właściciel marki Auto Bania rozwija sieć i poszukuje franczyzobiorców.

Firma Pontis, właściciel marki Auto Bania i Auto Relokacja, oferująca usługi odprowadzania aut przez szoferów na skuterach, budowę sieci franczyzowej rozpoczęła wiosną 2010 roku. Obecnie działa jedna placówka firmy obsługująca klientów z Warszawy i okolic. Za kilka tygodni ma ruszyć pilotażowy oddział franczyzowy, który zajmie się obsługą klientów ze Śląska, głównie Katowic i miast satelickich. Do końca 2010 roku Auto Bania zamierza otworzyć kilka kolejnych placówek franczyzowych. W 2011 roku chce dalej rozwijać sieć w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, a swoim zasięgiem objąć całą Polskę.

Obecnie działa jedna placówka Auto Bania obsługująca klientów z Warszawy i okolic.

Firma rozpoczęła swój rozwój od usługi Auto Bania dedykowanej osobom, które uczestnicząc w spotkaniu towarzyskim chcą wznieść toast drinkiem i jednocześnie wrócić bezpiecznie do domu własnym samochodem. Obecnie spółka poszerza działalność i oferuje także Auto Relokację. Sposób wykorzystania skutera jest identyczny jak w przypadku Auto Bani. Różni się tylko zleceniodawca, którym nie jest osoba fizyczna, lecz firma. Kierowcy dojeżdżają do klienta na składanych skuterach, które po włożeniu do pokrowca mieszczą się w bagażniku każdego samochodu osobowego.

– Klient sam może dokonać wyboru czy wracać do domu taksówką, czy zamówić szofera, który odwiezie go jego własnym samochodem – mówi Jacek Wikarski dyrektor sprzedaży Auto Bani i Auto Relokacji. – Od momentu, kiedy kierowca wsiądzie do środka zarówno samochód klienta, jak i jego podróż objęte są ubezpieczeniem firmy. Ubezpieczenie OC za szkody rzeczowe za każdorazowy przejazd opiewa na kwotę do pół miliona złotych.

Przewidywane koszty inwestycji w uruchomienie oddziału firmy wynoszą od 40 do 180 tys. złotych w zależności od wielkości miasta. Franczyzobiorca zobowiązany jest również do uiszczenia opłaty licencyjnej w wysokości od 10 do 50 tys. złotych.

(agaka)