19.07.2010

Biznes na południu i zachodzie Polski

Glazura Królewska chce otwierać sklepy franczyzowe w miastach powyżej 50 tys. osób.

– Asortyment Glazury Królewskiej to w 80 proc. produkty wyprodukowane w Polsce. Centra logistyczne sieci znajdują się w Lublinie i Dąbrowie Górniczej. Firma zajmuje się sprzedażą płytek ceramicznych, chemii budowlanej, mebli i akcesoriów łazienkowych (umywalki, wanny, kabiny prysznicowe) oraz projektowaniem łazienek – mówi Dorota Placzyńska, menedżer ds. rozwoju i sprzedaży sieci Glazura Królewska.

W ramach pakietu franczyzowego Glazura Królewska oferuje działania reklamowe, system szkoleń, wizualizację wewnętrzną i zewnętrzną placówki. Wkład finansowy związany z przystąpieniem do sieci wynosi 150 tys. zł (w tym opłata franczyzowa – 15 tys. zł). Opłata bieżąca to 1 proc. od obrotu. Przedsiębiorca, który chce przyłączyć się do sieci, powinien również mieć lokal o powierzchni mniej więcej 350 m2, z którego będzie można wyodrębnić magazyn podręczny o powierzchni 50 m2. Franczyzodawca wymaga, aby franczyzobiorca oprócz 150 tys. zł na inwestycję miał dodatkowe co najmniej 50 tys. zł na utrzymanie sklepu aż do momentu osiągnięcia rentowności, co według przedstawicieli sieci powinno nastąpić po upływie mniej więcej 6 miesięcy od jego otwarcia, a zwrot z inwestycji po 1,5 roku. Sklepy powinny być lokalizowane w okolicach innych salonów z artykułami wyposażenia wnętrz, w szczególności podłóg, drzwi, okien.

W sieci działa obecnie 21 sklepów franczyzowych i 4 własne, do końca roku ma zostać otwartych kolejnych 10. Nowe sklepy mają powstać w miastach liczących więcej niż 50 tys. mieszkańców leżących w południowej i zachodniej Polsce. Glazura Królewska nawiązała współpracę z firmą Black Red White, producentem i dystrybutorem mebli mieszkaniowych, której meble są dostępne w sklepach Glazury Królewskiej.

(smoli)