30.07.2010

Nowa perfumeria buduje sieć

Perfumeria Say International poszukuje pierwszych franczyzobiorców.

Say International to międzynarodowa sieć perfumerii o austriackim rodowodzie, która w Polsce pojawiła się dopiero w tym roku. Oprócz naszego kraju perfumerie Say International można znaleźć m.in. również w Holandii, Niemczech, Rumunii, Czechach i na Słowacji. Na razie pierwsza perfumeria Say International działa w Krakowie, ale prowadzone są już rozmowy z franczyzobiorcami, więc niebawem powinny pojawić się kolejne placówki.

- W początkowej fazie rozwoju sieci skupiamy się na otwieraniu placówek franczyzowych przede wszystkim w miastach wojewódzkich. Żeby zachęcić do współpracy potencjalnych franczyzobiorców, pierwsze osoby, które zdecydują się przystąpić do sieci, będą zwolnione z opłaty wstępnej i bieżącej – mówi Marlena Oyeye, właściciel Say International.

W ofercie Say International znajdują się m.in. perfumy i wody perfumowane, mgiełki do ciała oraz żele pod prysznic.
- Klienci, którzy odwiedzają nas po raz pierwszy najczęściej sięgają po perfumy i wody perfumowane, stąd też najwyższy udział w sprzedaży właśnie tych produktów. Stali klienci chętnie wybierają również inne produkty – mówi Marlena Oyeye. - W ostatnim czasie szczególnym zainteresowaniem cieszy się kolekcja ekskluzywnych zapachów damskich i męskich, co z pewnością wyznaczy nowe trendy w rozwoju naszej firmy.

Osoby zainteresowane otwarciem perfumerii Say International muszą przeznaczyć na inwestycję ok. 30 tys. zł. W kwocie tej mieszczą się koszty wyposażenia, zatowarowania oraz wypromowania perfumerii. Franczyzobiorca powinien też dysponować lokalem o powierzchni co najmniej 25 m2 mieszczącym się przy ruchliwej ulicy. Franczyzobiorca przejdzie szkolenie dotyczące prowadzenia perfumerii oraz zasad jej promocji. Wraz z rozwojem sieci przewidywane są ogólnopolskie akcje promocyjne.

(mak)