Poleć stronę: Sfinks nie chce Da Grasso
Adresat
wpisz adres email odbiorcy
Nadawca
wpisz adres email nadawcy
Wiadomość
możesz dopisać coś do wysyłanej wiadomości

30.07.2010

Sfinks nie chce
Da Grasso

Zapowiadane od ponad pół roku połączenie spółek nie dojdzie do skutku. Władze Sfinksa uznały, że transakcja nie przyniesie firmie oczekiwanych zysków.

W październiku ubiegłego roku firmy podpisały umowę przedwstępną, w myśl której Sfinks miał przejąć 100 proc. udziałów w Da Grasso. Pierwszy termin przejęcia ustalono na styczeń tego roku, jednak później przesunięto go o sześć miesięcy. W tym czasie obie spółki miały przygotowywać się do integracji, a Da Grasso miało przedstawić założenia i dane liczbowe, na podstawie których Sfinks opracowałby dla sieci plan rozwoju. W Da Grasso cały czas trwał audyt, którego ostateczne wyniki nie zadowoliły jednak Sfinksa.

- Jeszcze z ramienia zarządu Sfinksa rozpocząłem negocjacje w sprawie możliwego nabycia udziałów sieci Da Grasso. Wstępne rozmowy i przeprowadzone due diligence wskazywało na szereg możliwych synergii wynikających z połączenia. Były jednak pewne braki prawne i biznesowe, które Da Grasso zobowiązało się uzupełnić, dlatego przesunęliśmy termin podjęcia decyzji. Przedstawione przez Da Grasso informacje dotyczące uzupełnienia braków prawnych jak i założeń biznesowych nie spełniły naszych oczekiwań. Mimo że bardzo atrakcyjne byłoby dla nas skokowe powiększenie sieci, decyzja o przejęciu Da Grasso na pierwotnych warunkach byłaby obarczona dużym ryzkiem, że sieć nie będzie generować oczekiwanych wyników – komentuje Sylwester Cacek, były prezes a obecnie członek rady nadzorczej Sfinks Polska.

Chociaż Sfinks nie powiększy się z dnia na dzień o prawie 200 restauracji, to nie rezygnuje z dalszego rozwoju. Zgodnie z długoterminową srategią w 2011 spółka ma zarządzać ponad 150, a w 2014 ponad 290 restauracjami.

- Priorytetem dla Sfinksa jest dalszy rozwój i zwiększanie liczby restauracji, co zapewni nam realizacja założeń strategii ogłoszonej w kwietniu tego roku. Jest ona w pełni aktualna i zamierzamy koncentrować się na rozwoju naszych sieci Sphinx i Wook. Nadal zgodnie z przyjętą strategią nie wykluczamy dalszych działań i projektów związanych z akwizycją innych marek - mówi Mariola Krawiec-Rzeszotek, prezes zarządu Sfinks Polska.

(mak)