23.08.2010

Klient w każdym wieku

O przyszłości szkół językowych opowiada Bartosz Szyke, prezes zarządu Lingua Nova.

Jakie są perspektywy rozwoju branży?
Branża z entuzjazmem patrzy w przyszłość. Wynika to z silnej konkurencji na rynku pracy, a co za tym idzie potrzeby podnoszenia kwalifikacji – zarówno przez osoby poszukujące pracy, jak i pracowników. Ponadto firmy coraz częściej planują swój rozwój za granicą oraz kierują ofertę do odbiorców z innych państw, co potwierdzają dane dotyczące eksportu. Pracodawcy rozumieją potrzeby rynku i wysyłają pracowników na kursy językowe, bardzo często korzystając przy tym z dopłat unijnych. Również rodzice nie zapominają o dzieciach, dlatego najczęściej w wieku 6-7 lat wysyłają je na naukę języków obcych. W związku z tym potencjalni franczyzobiorcy Lingua Nova nie powinni obawiać się braku klientów. Koszt prowadzenia szkoły językowej w sieci to minimum 50-60 tys. zł, z czego 30 tys. zł to opłata licencyjna. Atutem przyszłego partnera jest wykształcenie lingwistyczne, szczególnie jeśli jest ono połączone z przygotowaniem pedagogicznym. Inne wymagania to znajomość rynku lokalnego oraz atrakcyjna lokalizacja szkoły, na przykład centrum lub tzw. sypialnia miasta.

Bartosz Szyke, prezes zarządu Lingua Nova

Jakie są różnice w nauczaniu dzieci i dorosłych?
W przypadku dzieci lektor musi być bardzo dobrym pedagogiem. Powinien być przygotowany na to, że kursanci nie potrafią przez dłuższy czas skupić swojej uwagi na jednej rzeczy, dlatego wskazane są zajęcia ruchowe. Poza tym dzieci nie potrafią jeszcze korzystać z technik dostępnych dorosłym – nie piszą, nie czytają i nie przyswajają teorii. Jednak w przeciwieństwie do starszych, maluchy są pełne optymizmu, wysoko zmotywowane i otwarte na nowe doświadczenia.

Rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0