21.09.2010

Posprzątają po imprezie

Warszawska firma Enyoy Your Party zamierza rozwijać sieć franczyzową.

Agata Bonderek na pomysł stworzenia firmy sprzątającej wpadła zaraz po studiach. Chciała otworzyć interes polegający na przygotowaniu pomieszczeń przed domowymi imprezami, a następnie sprzątaniu po nich.

Firma Enyoy Your Party proponuje usługi sprzątania przed i po imprezie.

Zespół do sprzątania przyjeżdża ze swoim sprzętem oraz środkami czystości.

- Jesteśmy po to, żeby doprowadzić mieszkanie albo dom klienta do porządku. Standardowo sprzątamy jeden pokój, przedpokój, kuchnię i łazienkę przed imprezą i po niej (m.in. odkurzanie, mycie podłóg, wycieranie kurzów, wynoszenie śmieci). Robimy też zakupy spożywcze przed planowanym wydarzeniem i po nim - mówi Bonderek.

Dodatkowo w ofercie firmy są usługi takie jak porządkowanie innych wnętrz, czy mycie okien. Zespół do sprzątania przyjeżdża z firmowym sprzętem, m.in. odkurzaczem, mopami, wiadrami, miskami, środkami czystości, a nawet workami na śmieci.

Początkowo właścicielka EYP na rozkręcenie działalności chciała pozyskać dotacje z urzędu pracy, ale proces trwał zbyt długo. Skorzystała więc z własnych oszczędności i finansowej pomocy rodziców. Jej największym problemem było znalezienie dobrych pracowników, którym będzie można zaufać. Gdy w końcu ich znalazła, skupiła się na poszukiwaniu zleceń i reklamie. Póki co Bonderek zatrudnia dwie osoby. Przez pierwsze miesiące otrzymywała średnio dwa zlecenia tygodniowo. Najczęściej było to sprzątanie po domówkach i parapetówkach, czasem po imprezach rodzinnych.

Niedawno uruchomiona została strona internetowa DoPorzadku.pl, która promuje drugą usługę firmy - sprzątanie domów i mieszkań - regularne lub jednorazowe oraz po remoncie.

- W tym przypadku konkurencja na warszawskim rynku jest ogromna, ale powoli, dzięki Enyoy Your Party, torujemy sobie drogę wśród usługodawców - wyznaje Bonderek.

Właścicielka spółki zaczęła rozwijać swój pomysł w oparciu o franczyzę. Lada moment ruszy pierwszy punkt w Gdańsku.

- Ciekawe, że osoby, które są zainteresowane współpracą dowiadują się o naszej firmie poprzez ulotki przeznaczone dla klientów. Właśnie w taki sposób trafił do nas franczyzobiorca z Wybrzeża - kończy szefowa spółki.

(mip)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Miłosława Pejda-Rabij

dziennikarz
Napisz do autora