22.09.2010

Eurocash tworzy nową sieć franczyzową

Czy powstanie Zielonego Kłosa ma związek z planowanym przejęciem Emperii?

Według informacji portalu dlahandlu.pl spółka Eurocash Franczyza, należąca do działającej na rynku FMCG Grupy Eurocash, zarejestrowała znak towarowy nowej sieci sklepów. „Zielony Kłos” to prawdopodobnie krok w stronę konsolidacji Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” pod jednym franczyzowym brandem.

Sklep sieci Delikatesy Centrum.

W ramach należącej do Eurocash sieci Delikatesy Centrum działa kilkadziesiąt sklepów należących do Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. Złoty Kłos może być pierwszym krokiem giganta FMCG do konsolidacji rynku pod swoim przewodnictwem.

Przedstawiciele sieci nie podają szczegółów ani nie precyzują planów rozwoju nowego konceptu franczyzowego. Spekulacje o dążeniu przez Eurocash do rozszerzania swoich wpływów wśród GS-ów są czerpane z faktu, że logotyp Zielonego Kłosa jest zbliżony graficznie do znaku towarowego spółdzielni. Poza tym w ramach należącej do koncernu sieci Delikatesy Centrum działa kilkadziesiąt sklepów należących do Gminnych Spółdzielni.

Popularne GS-y są w polu zainteresowania głównych graczy rynku FMCG ze względu na bardzo dobre lokalizacje (małe miejscowości), a także z powodu pokaźnej grupy klientów, przywiązanej do wywodzącej się jeszcze z czasów PRL-u marki.

Pytani przez nas o związek między potencjalną fuzją Eurocashu i Emperii, a powstaniem nowej sieci przedstawiciele tej pierwszej spółki odpowiadają, że to dwa niezależne projekty. Jeśli więc wierzyć słowom menedżerów Eurocashu, to Zielony Kłos nie jest wehikułem, którego zadaniem jest wchłonięcie sklepów franczyzowych Emperii. Wiemy natomiast, co czeka sklepy własne kandydata do przejęcia, gdyby doszło ono do skutku.

- Zgodnie ze swoją strategią Eurocash nie ma własnych sklepów i nie zamierza ich mieć. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, intencją Eurocash będzie sprzedaż własnych sklepów prowadzonych aktualnie przez spółki Emperia Holding - mówi Pedro Martinho, prezes Eurocash Franczyza. - Wierzymy, że każdy segment sklepów powinien mieć swoją markę. Nie bierzemy więc pod uwagę ujednolicenia marek franczyzowych. Emperia i Eurocash mają najmocniejsze marki w różnych segmentach rynku. I w oparciu o nie będziemy chcieli dalej się rozwijać.

Do połączenia gigantów rynkowych jednak daleka droga. Grupa Handlowa Emperia pod koniec zeszłego tygodnia wcieliła w życie intensywną strategię obronną. Podjęto działania mające na celu podwyższenie giełdowej wyceny akcji spółki, co w konsekwencji miało utrudnić przejęcie po proponowanej przez Eurocash cenie akcji. Emperia postanowiła wykupić 20 proc. krążących wśród drobnych inwestorów papierów, a w poniedziałek pochwaliła się prognozami zysku. W tym roku ma zarobić na czysto 89 mln zł i osiągnąć 6 mld zł przychodów. Dzięki tym PR-owskim zabiegom w pewnym momencie kurs papierów holdingu wystrzelił w górę aż o 20 proc.

(gum)