29.09.2010

Emperia broni się przed przejęciem

Spółka wydzieliła niezależny pion biznesowy odpowiedzialny za rozwój franczyzy.

Grupa Dystrybucyjna Tradis, supermarkety i Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Nieruchomości FMCG – to trzy niezależne dywizje biznesowe, na jakie podzieli się Grupa Handlowa Emperia. Pierwsze dwie trafią na giełdę, a akcjonariusze mogą spodziewać się wyższej dywidendy. To tylko część założeń nowej strategii wdrażanej przez zarząd giganta FMCG w celu ochrony się przed zakusami przejęcia ze strony jednego z głównych konkurentów – Eurocash.

Sieć sklepów Groszek obchodzi swoje 10 urodziny.

Sieć Groszek liczy już ponad 1,1 tys. sklepów. Przed rokiem świętowała dziesięciolecie, a dziś wejdzie w skład Grupy Dystrybucyjnej Tradis.

Franczyzowe sieci Emperii, czyli Groszek, Milea i Euro Sklep będą organizowane w ramach Grupy Dystrybucyjnej Tradis. Dywizja ta będzie rozwijać się poprzez pozyskiwanie nowych franczyzobiorców, ale także poprzez fuzje i przejęcia. Wdrażaną od niedawna koncepcją jest też współpraca ze stacjami paliw.

- Chcemy zaopatrywać sklepy przy stacjach benzynowych. Niebawem rozpoczynamy współpracę z Orlenem, prowadzimy też rozmowy innymi sieciami – mówi Artur Kawa, prezes Emperii. - Chcemy być kluczowym dostawcą dla stacji. Ten rynek jest wart nawet 2,5 mld zł.

Franczyzowe sieci grupy zostaną więc organizacyjne oddzielone od sklepów własnych – sieci Stokrotka i Delima. Skupiająca je dywizja Supermarkety ma trafić na giełdę papierów wartościowych w drugim kwartale 2013, a Grupa Tradis – w drugim kwartale przyszłego.

- Sieć Stokrotka będzie liderem segmentu supermarketów w Polsce – zapowiada Artur Kawa.

Ani pierwsza, ani druga dywizja nie będzie jednak posiadać własnych nieruchomości. Te będą domeną trzeciego pionu organizacyjnego – Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Nieruchomości FMCG. Taka konstrukcja ma z jednej strony usprawnić zarządzanie nieruchomościami, a z drugiej dzięki wprowadzeniu FIZ, spółki komandytowo-akcyjnej i spółki offshore (zlokalizowanej poza granicami Polski) ma stworzyć rodzaj tarczy podatkowej.

Emperia buduje też nową sieć detaliczną stworzoną przez spółdzielców działających w ramach Partnerskiego Serwisu Detalicznego. Gama, bo taką nazwę ma nosić nowa sieć, to 54 spółdzielnie, których łączna liczba placówek sięga pół tysiąca. Nowe sklepy mają pojawić się na rynku już wiosną 2011 roku.

- Emperia traktuje sklepy spółdzielcze jak równych sobie partnerów. Rozumiemy specyfikę tego biznesu i delikatne relacje, jakie łączą sklepy spółdzielcze zarówno z kontrahentami, jak i z klientami – tłumaczy Artur Kawa.

Działania Emperii mają na celu sprawić, by zarządzanie firmą i komunikacja z rynkiem stały się bardziej przejrzyste. Trzy dywizje biznesowe mają być również łatwiejsze do wycenienia, a także mieć większą zdolność do przejmowania innych firm. W konsekwencji pozycja spółki na rynku ma się umocnić, a jej wartość osiągnąć poziom szacowany przez zarząd na 2,1-2,3 mld zł.

Według prognoz w 2010 roku Emperia osiągnie przychody ze sprzedaży na poziomie 6 mld zł, czyli o 8,5 proc. więcej niż w 2009 roku. Pierwsza połowa roku 2010 przyniosła przychody w wysokości 2,83 mld zł i zysk 32,4 mln zł (wyższy o 2,5 proc. w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2009).

(gum)