01.10.2010

Kawałek Australii

Skórzane paski, kapelusze i kamizelki; na pierwszy rzut oka to garderoba Indiany Jonesa, w rzeczywistości asortyment sklepu Marcus Australian House.

Firma Marcus Australian House reprezentuje na polskim i europejskim rynku kilku australijskich producentów odzieży i obuwia. Są to kurtki, koszule, płaszcze, spodnie, kapelusze oraz buty popularnych marek australijskich tj.: Kakadu Traders Australia, Sydney Oilskin, Whillas & Gunn czy Harold Boot. W ofercie znajdziemy odzież do użytku codziennego, ale również specjalistyczną, przeznaczoną do jazdy konnej, dla motocyklistów czy myśliwych. Marka Kakadu Traders, na której dystrybucję w Polsce Marcus Australian House ma wyłączność, powstała ponad 30 lat temu w Australii. Przez tan czas firma stworzyła własne płótna, które w połączeniu z najlepszymi skórami, dają bardzo wytrzymałe wyroby.

Wnętrze sklepu Marcus Australian House z klimatycznym wstrojem.

Odzież w stylu country staje się coraz popularniejsza i wbrew pozorom nadaje się nie tylko na wypad za miasto.

- Byliśmy w Australii parokrotnie, zauroczeni i zakochani tym kontynentem, postanowiliśmy przybliżyć Polsce oryginalną odzież w stylu country. - mówi Marta Szynal, właścicielka Marcus Australian House - Do Australii eksportujemy polską prasę, książki, filmy i wiele innych polskich produktów. Jesteśmy dumni, że nasza praca pomaga w istnieniu małego kawałka Polski na australijskim kontynencie i kawałka Australii w Polsce.

Propagując odzież i obuwie australijskie Marcus Australian House współpracuje ze sklepami jeździeckimi i myśliwskimi m.in. w Rzeszowie i Poznaniu. W asortymencie znajdziemy także kosmetyki organiczne firmy Margaret River Savi, które firma wprowadza do sklepów i gabinetów kosmetycznych.

W sklepach Marcus Australian House bardzo ważny jest wystrój, który powinien jak najlepiej oddawać prawdziwy klimat tego odległego kontynentu, dlatego to franczyzodawca zajmuje się aranżacją i wyposażeniem sklepu. Wszystkie placówki będą aranżowane na wzór sklepu w Nowym Tomyślu. Franczyzodawca dokonuje również pełnego zatowarowania sklepu i utrzymuje bieżące zaopatrzenie.

Na dzień dzisiejszy kompletna inwestycja zamyka się w kwocie od 120 do 150 tys. dolarów australijskich (ok. 45 - 52 tys. zł) dla sklepu o powierzchni ok. 100 m 2. Marcus Australian House nie pobiera opłaty licencyjnej. Firma preferuje otwieranie sklepów w średnich i dużych miastach, jednak wybór konkretnej placówki pozostawia przyszłym partnerom.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora