15.08.2010

Bezpieczna przygoda

Jadąc na wakacje, oczekujemy przygód, gdy natomiast udajemy się w biznesową podróż życia, szukamy stabilności. Dzięki prowadzeniu biura turystycznego klientom można zapewnić to pierwsze, a sobie – drugie.

– Jest tyle niesamowitych miejsc do zobaczenia, że jestem pewna, iż niejedna podróż życia jest jeszcze przede mną – przyznaje Agnieszka Kucińska, która od marca 2010 roku jest franczyzobiorczynią sieci biur podróży Multita. Studiowałam geografię oraz ukończyłam podyplomowe studia z BHP i ochrony środowiska, więc prowadzenie biura podróży to nie przypadek. Ta praca poszerza moją wiedzę na temat różnorodnych miejsc i kultur – dodaje. Na razie Agnieszka Kucińska myśli o krótkim urlopie, a nie o dalekich egzotycznych krajach, bo podróż z Multitą wymaga sporo zaangażowania. – Prowadzę biuro od niedawna, więc na razie biznes dopiero się rozkręca – mówi Agnieszka Kucińska.

Agnieszka Kucińska, franczyzobiorca Multity w swoim biurze przy biurku

Agnieszka Kucińska, franczyzobiorca Multity

Pakowanie doświadczenia

Zanim Agnieszka Kucińska przebyła pierwsze kilometry, współpracując z Multitą, pracowała jako przedstawicielka handlowa w branży telekomunikacyjnej. – Dzięki tej pracy wiele dowiedziałam się na temat obsługi klienta, sprzedaży, co przydaje mi się obecnie – stwierdza Agnieszka Kucińska.

– Zdarzają się klienci, którzy myślą, że za mniej niż 1 tys. zł wyjadą na luksusowe wakacje i trzeba im wytłumaczyć, że niekoniecznie jest to możliwe. Przy wybieraniu wycieczki zdarzają się również osoby niezdecydowane. Trzeba obserwować reakcje klientów i patrzeć, czy dana propozycja im odpowiada, czy należy szukać dalej – tłumaczy franczyzobiorczyni Multity.

Najczęściej jednak trafiają do niej osoby uśmiechnięte, zadowolone, czekające na wymarzone wakacje. – Od pracowników biura klienci oczekują przede wszystkim profesjonalnego doradztwa i kontaktu zarówno w momencie wyboru oferty, jak i bezpośrednio przed wyjazdem, w sytuacji, gdy np. są na lotnisku i nie potrafią odnaleźć stanowiska biura podróży, w którym wykupili wycieczkę.

Cena musi być atrakcyjna

Trzeba się też dobrze orientować w ofertach, bo jest ich niemało – Multita ma podpisane umowy z ponad 60 największymi touroperatorami w kraju i wciąż ich przybywa.

– W tym roku głównym kierunkiem wypoczynku jest Grecja, zaraz za nią Egipt, Tunezja, Turcja, ale każdy ma indywidualne preferencje dotyczące wyjazdów. Moim zadaniem jest dowiedzieć się, czego klient oczekuje, a następnie dobrać odpowiednią dla niego ofertę w atrakcyjnej cenie. To zadanie często nie jest łatwe. Mimo tego wielu klientów wysyła mi pocztówki z wakacji bądź osobiście przychodzi do biura podziękować za udany wyjazd – mówi Agnieszka Kucińska.

Samotny rejs...

Z klientami Agnieszka Kucińska w większości przypadków radzi sobie sama. Codziennie odwiedza ją około 20 osób, i mimo tego że biuro jest nieduże (20 m2), pracy jest sporo. Agnieszce Kucińskiej pomaga praktykant, który m.in. segreguje oferty i wykonuje dodatkowe prace. Franczyzobiorczyni ocenia, że w takim biurze ona i praktykant-pomocnik to wystarczająca liczba pracowników. – Prowadzenie biura podróży może być dobrą propozycją również dla małżeństw czy dla rodzeństwa, bo wtedy mogą dzielić się pracą – dodaje Agnieszka Kucińska. Przed otwarciem biura podróży Agnieszka Kucińska musiała wykazać się zaangażowaniem.

– Moim zadaniem na początku współpracy było przystosowanie pomieszczenia do prowadzenia biura, remont wewnątrz oraz zewnętrzne oznaczenie lokalu zgodne z wymogami sieci, umieszczenie mebli, których wzory są wspólne dla całej sieci, kasetonu, gabloty na oferty. Ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch monitorów, dzięki którym klient może w wygodny sposób zapoznać się z ofertami – opisuje Agnieszka Kucińska.

Gdy ona szykowała lokal, centrala Multity w Warszawie zajmowała się podpisywaniem umów z touroperatorami. Zajęła się również organizacją szkolenia. – Podczas szkolenia oprócz wiedzy teoretycznej na temat prowadzenia biura nabyłam również praktyczne umiejętności z zakresu obsługi klienta – mówi Agnieszka Kucińska.

...ale z pomocą

Czy w sieci łatwiej było jej rozpocząć zmagania z własnym biznesem niż samodzielnie? – Zdecydowałam się na przystąpienie do sieci ponieważ znacznie ułatwiło mi to rozpoczęcie działalności w tej branży. Konkurencja na rynku turystycznym jest coraz większa, a Multita oferuje wiedzę oraz doświadczenie swoich pracowników, które są niezwykle cenne – tłumaczy franczyzobiorczyni. – Dodatkowym atutem przynależności do sieci jest uczestnictwo w kampaniach reklamowych, na które nie może sobie pozwolić samodzielna agencja turystyczna. Sieć placówek Multity stale się powiększa i mamy nadzieję, że marka stanie się szeroko rozpoznawana na terenie całego kraju – dodaje.

Ona sama otwarcie kolejnych biur podróży uzależnia od znalezienia dogodnej lokalizacji. Jej biuro znajduje się w Krakowie przy skrzyżowaniu dwóch dużych ulic, Dietla i Starowiślnej, w pobliżu parkingu strzeżonego. – Gwarantuje to duży ruch pieszy oraz samochodowy – wyjaśnia Kucińska. Agnieszka Kucińska twierdzi, że przy wyborze pomieszczenia pod biuro trzeba zwrócić uwagę na jego kształt, który musi umożliwić ustawienie potrzebnych mebli, oraz na to, czy lokal ma odpowiednio dużą witrynę do wywieszenia ofert.

Lista bagażu

Właśnie wybieranie ofert i ich wieszanie w gablocie to jedne z zadań osoby prowadzącej biuro. Wycieczki, z którymi klient styka się, nawet nie wchodząc do biura, muszą przyciągać jego wzrok. – W dobrej ofercie trzeba zwracać uwagę na cenę, bo klienci zawsze mają określone budżety, na standard hotelu, który w przypadku krajów arabskich powinien być 4-gwiazdkowy, a w pozostałych 3-gwiazdkowy, oraz kierunek wyjazdu – wymienia Agnieszka Kucińska.

– Dzień rozpoczynam od przygotowania salonu, tzn. umycia podłogi, regałów. Następnie sprawdzam, czy wśród wystawionych dla klientów katalogów i ulotek reklamowych niczego nie brakuje, w razie potrzeby kontaktuję się z klientami, którzy wkrótce wyjeżdżają na urlop – mówi Kucińska.

Raporty muszą być na czas

W biurze nie brakuje też tzw. roboty papierkowej obejmującej przygotowanie raportów, dokumentacji, która jest zapewne najmniej przyjemną, ale wiadomo, że konieczną pracą. Jednak czas poświęcony na jej wykonanie rekompensuje kontakt z klientem i możliwość uczestniczenia w wyjazdach szkoleniowych czy wycieczkach studyjnych.

– Praca w biurze podróży rzeczywiście daje dużo możliwości wyjazdów, jednak nie są to typowe dwutygodniowe wakacje spędzane w jednym miejscu, tylko wyjazdy szkoleniowe mające na celu zapoznanie osób pracujących w biurach podróży z hotelami i zabytkami w poszczególnych krajach. Mam nadzieję, że po sezonie uda mi się wygospodarować tydzień na krótki urlop.

Agnieszka Kucińska, franczyzobiorczyni sieci biur podróży Multita

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora