01.10.2010

Gymnasion ogłosił upadłość

Swoją nazwą kluby fitness nawiązują do starożytnej kultury i greckiego kultu ciała. Czy spotka je podobny los jak całą cywilizację antyczną?

Sieć Gymnasion założyli 10 lat temu Jacek Wszoła i Ireneusz Wesołowski, nieco później dołączył do nich Mariusz Czerkawski. W całej Polsce pod szyldem Gymnasion działało 30 klubów fitness - dziś zostało ich dziesięć. W planach był też rozwój poprzez franczyzę. Sztandarowym konceptem firmy były kluby przeznaczone wyłącznie dla kobiet. W czasach największej świetności sieć liczyła 13 klubów w samej Warszawie, dziś zostały cztery ostatnie, które najprawdopodobniej znikną z mapy miasta do końca tego roku.

Jacek Wszoła w jednym ze swoich klubów fitness Gymnasion.

Jednym z założycieli sieci Gymnasion jest były lekkoatleta i mistrz olimpijski Jacek Wszoła.

- Etap budowania własnej sieci klubów fitness znajduje się już na ukończeniu. Planujemy działać w systemie franczyzowym, ale nie dopracowaliśmy jeszcze szczegółów. Wiemy na pewno, że chcemy rekrutować franczyzobiorców w mniejszych miejscowościach. Lokalni przedsiębiorcy lepiej wiedzą, co dzieje się na ich terenie i jakie są potrzeby mieszkańców - mówił w ubiegłorocznym wywiadzie dla miesięcznika Własny Biznes Franchising Jacek Wszoła.

Przez kilkanaście minionych miesięcy spółka popadała w coraz większe tarapaty finansowe, które znalazły swój smutny koniec w sierpniu tego roku. Wówczas Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił upadłość spółki z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Gymnasion rozpoczął restrukturyzację mającą na celu poprawę kondycji finansowej firmy. Zmieniono zarząd spółki, rozpoczęło się cięcie wydatków.

- W okresie ostatnich kilkunastu miesięcy Gymnasion zmagał się z problemami natury ekonomicznej. Niekorzystne tendencje w kształtowaniu się kursu walutowego euro i dolara do złotego dodatkowo przyczyniły się do pogorszenia kondycji i spadku płynności finansowej spółki - mówi Adam Szczepanik, prezes zarządu spółki Gymnasion. - W chwili obecnej, każdy z funkcjonujących klubów sieci Gymnasion pracuje, by przekonać wszystkich klientów, że powyższe orzeczenie sądowe, oprócz wymiaru prawnego i ekonomicznego, de facto nie wpływa na prowadzoną przez klub działalność, na jakość oferowanych przez Gymnasion usług i standard obsługi.

(mak)