08.11.2010

Małe miasto, a cieszy

O sytuacji branży budowlanej w mniejszych miejscowościach opowiada Mirosław Lubawski, dyrektor marketingu Grupy PSB SA.

W jakich miejscowościach opłaca się prowadzenie sklepu związanego z branżą budowlaną?
Potencjał rynku mniejszych miast został zauważony i doceniony przez wiele sieci handlowych, które przygotowują mniejsze formaty swoich sklepów. Od kilku lat Grupa Polskie Składy Budowlane tworzy w miastach powiatowych sklepy samoobsługowe w sektorze „dom i ogród” działające pod logo PSB-Mrówka. Do tej pory działa ich w Polsce 53. Pracujemy również nad konceptem Mini-Mrówek, które będą otwierane w miastach gminnych.
Nasze sklepy sieciowe uruchamiane są w miastach do 100 tys. mieszkańców, gdzie jeszcze nie funkcjonowały wielkopowierzchniowe sklepy z branży budowlanej. Taka strategia rozwoju zapobiegła spadkowi sprzedaży w kryzysowych latach 2008-2009. W tym czasie zanotowaliśmy wzrost o 7 proc. Ponadto każda lokalizacja jest przez nas badana i dopiero po wnikliwych analizach podejmujemy decyzję, czy sklep ma szansę na sukces w tym konkretnym miejscu.

Mirosław Lubawski, dyrektor marketingu Grupy PSB

Mirosław Lubawski, dyrektor marketingu Grupy Polskie Składy Budowlane SA

Jakie są warunki finansowe dla potencjalnych partnerów?
Franczyzobiorcy PSB-Mrówka i Mini-Mrówka powinni dysponować obiektem pod przyszły sklep. Może to być lokal wynajmowany albo własny o powierzchni minimum 800 m2. Koszt wyposażenia 1000 m2 powierzchni handlowej wynosi 200 tys. zł. Partner ponosi ponadto miesięczną opłatę licencyjną w wysokości 400 zł, ponadto jest zobowiązany do wykupienia pakietu akcji spółki. Przystąpienie do sieci wiąże się z zakupem co najmniej 10 akcji, a wartość każdej z nich to 2,8 tys. zł.

Rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0