08.11.2001

Lepper jak Łukaszenko

Już niedługo przy głównych drogach i w ważniejszych miastach znajdziemy charakterystyczne biało-czerwone bary

Jak podaje „Superexpress”, Andrzej Lepper twórca pomysłu otworzenia charakterystycznych biało-czerwone barów chce, by we wszystkich restauracjach typu "fast food" nowej sieci było takie samo menu - oczywiście tylko polskie dania. Chciałby np. taki zestaw: kotlet schabowy, ziemniaki i gotowana kapusta. Poza tym - golonka (dla osób, które po jedzeniu nie będą prowadziły samochodu może być nawet w piwie). Będzie też baranina w różnych postaciach. Z zup będzie można zamówić m.in. żurek lub grochówkę. W barach "Samoobrony" będzie można również zjeść kiełbasę, oczywiście z polskich masarni.

- Przy okazji będziemy chcieli promować zdrową polską żywność - chwali się Lepper - Nasze polskie jedzenie będzie konkurencją dla tych wszystkich hamburgerów i innych cheesburgerów.

Andrzej Lepper wydaje się być pewny sukcesu rynkowego swojej sieci.
- Pierwszy lokal otworzymy już za chwilę. Prawdopodobnie na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku, najpóźniej w marcu lub kwietniu - zapowiada.

Pierwsze bary Leppera powstaną najprawdopodobniej przy polskiej sieci supermarketów Lewiatan. Szef "Samoobrony" nie umiał wczoraj dokładnie powiedzieć, skąd weźmie pieniądze na otwarcie lokali.
- To wszystko jest jeszcze w sferze planowania - tłumaczy.

Niewykluczone, że wicemarszałek zdecyduje się - wzorem innych firm tej branży - na udzielanie licencji franchisingowych.

Podobnie jak lider Samoobrony, również prezydent Białorusi, parę lat temu pod hasłem „cudze chwalicie swego nie znacie”, otworzył w swoim kraju sieć barów szybkiej obsługi o wdzięcznej nazwie „Bistro Bjarozka”. Bary oferując przysmaki rodzimej kuchni m.in. kiełbasę z ziemniakami jak również rodzime „napoje” (oczywiście dla tych którzy po jedzeniu nie będą prowadzić samochodu), miały w szybkim tempie podbić serca nie tylko mieszkańców Białorusi, ale również stać się produktem eksportowym nr 1.

No cóż okazało się, że marzenia nie zawsze się spełniają, „Bjarozka” z nowoczesnego baru szybkiej obsługi przekształciła się w zwykłą „knajpę” gdzie stali bywalcy skupiali się głównie nad ofertą napojów wyskokowych oferowanych w menu.

Być może przewodniczący Lepper minął się z powołaniem wchodząc w świat polityki. Choć w biznesie nie wypracował sobie wiarygodności, skutecznie uchylając się od płacenia długów.

Więcej: Superexpress, 7 październik 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0